W blasku prawdy o Miłości

– We wrześniu minęło trzy lata od objęcia posługi w Diecezji Kaliskiej. Jak Ksiądz Biskup postrzega Diecezję Kaliską z perspektywy tych trzech lat?
– Diecezja Kaliska, choć swą metryką młoda (w 2017 roku będziemy przeżywać pierwsze 25-lecie jej istnienia) obejmuje jednak swymi granicami tereny, gdzie chrześcijaństwo i struktury kościelne są obecne praktycznie od początków polskiej państwowości. To historyczne dziedzictwo wyrosłe poprzez pokolenia mieszkańców tych ziem, dla których wiara, polskość i tradycja zawsze stanowiły najwyższą wartość. I tak jest również dziś. Dlatego mogę powiedzieć, że w parafiach spotykam wspaniałe rodziny, czasem wielopokoleniowe, które trwają przy Bogu i Kościele, a jednocześnie żyją współczesnością, umiejętnie łącząc tradycje z nowoczesnością. Nasza diecezja w przeważającej części składa się z terenów wiejskich, skupionych wokół miast powiatowych, co postrzegam jako jej wielki atut, bo ludzie w swych małych wspólnotach są bliżej siebie, znają swoje problemy i często razem je pokonują. Muszę przyznać, że spotkałem w tym okresie wielu życzliwych ludzi, gorliwych kapłanów, dobrze współpracujące parafie z władzami samorządowymi.

– Od dawna Ksiądz Biskup jest czcicielem św. Józefa. Czy dostrzega Ksiądz Biskup szczególne działanie tego świętego w kierowaniu Diecezją Kaliską?
– Św. Józefa poznałem bliżej dzięki kapłanowi, który przeżył obóz koncentracyjny w Dachau, a którego spotkałem w czasie mojej pracy duszpasterskiej w Dortmundzie. Od tego czasu codziennie odmawiam litanię do św. Józefa. Przychodząc do Kalisza wiedziałem, że jest tu piękne sanktuarium ku czci Tego świętego, w którym kilkakrotnie bywałem. Ale nie zdawałem sobie sprawy, że jest tu tak żywy kult, który wyraża się przede wszystkim w nawiedzaniu tego miejsca każdego dnia przez grupy pielgrzymkowe z różnych stron naszej Ojczyzny. Św. Józef to dyskretny i zarazem potężny patron, czuwający nad naszą diecezją. Jego patronat jest, jak powiedziałem potężny, ale jednocześnie cichy – takie było życie Cieśli z Nazaretu. Tak więc wszystkie dzieła duszpasterskie i administracyjne naszej diecezji są zawierzane naszemu patronowi i wiemy, że On czuwa nad nimi w sobie właściwy sposób.

– Krótko po przyjściu do Diecezji Kaliskiej został Ksiądz Biskup dotknięty chorobą nowotworową. Często publicznie dzieli się Ksiądz Biskup refleksją na temat przebytej choroby. Jak to doświadczenie wpłynęło na życie Księdza Biskupa?
– Gdy dowiedziałem się, że mam złośliwego raka, różne myśli przychodziły mi do głowy, ale gdzieś w głębi serca była ta obecność Chrystusa Ukrzyżowanego, zaufanie, pokój… Przypomniały mi się wtedy słowa św. Jana Pawła II do chorych o tym, że ci, którzy cierpią, są najbliżej Krzyża Chrystusowego. Pojawił się także przed moimi oczami obraz, kiedy to św. Jan Paweł II przytulał krzyż w swojej kaplicy, nie mogąc uczestniczyć w wielkopiątkowym nabożeństwie Drogi Krzyżowej. To był mój pierwszy pobyt w szpitalu w roli ciężko chorego człowieka. Do tej pory nie wiedziałem, co to fizyczna słabość – i nagle takie doświadczenie kruchości życia… Można mówić piękne kazania, konferencje o sensie cierpienia, ale gdy sami stajemy wobec możliwej bliskiej śmierci, to dopiero wtedy widać tak naprawdę, jaką drogę przebyliśmy do tej pory, jaka jest nasza wiara. Jestem wdzięczny Panu Bogu za to doświadczenie, bo zobaczyłem, że ta moc, dzięki której mogłem znosić ból, na pewno nie pochodziła ode mnie samego. Moja choroba zmieniła moją relację do chorych, stali mi się bardzo bliscy. Z tej perspektywy doświadczenia bliskości śmierci inaczej już patrzy się na życie, na to, co jest naprawdę ważne… Czułem szczególną opiekę św. Józefa – patrona mojej diecezji. Jestem też przekonany, że w chorobie, nawet śmiertelnej, którą przeszedłem w ostatnim czasie, On swoim wstawiennictwem tym razem uchronił mnie jeszcze od śmierci. Noszę w sercu wdzięczność ludziom, którzy pamiętali i pamiętają o mnie w modlitwie.

– 13 grudnia Ksiądz Biskup rozpoczął w Diecezji Kaliskiej obchody Roku Miłosierdzia. Jakie wydarzenia będą miały miejsce w tym Roku Jubileuszowym w naszej diecezji i jakich owoców Ksiądz Biskup spodziewa się?
– Papież Franciszek ogłaszając Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia wskazał, że Miłosierdzie jest sercem Objawienia, które znajduje swój szczyt w Jezusie z Nazaretu – obliczu Ojca i Jego miłości. Tak więc, idąc za myślą papieską, chcemy w tym szczególnym czasie niejako wejść w to serce Boga, które na krzyżu zostało przebite za nasze grzechy, by jednocześnie stać się źródłem wszelkich łask dla każdego grzesznika. Dla wszystkich będzie to czas łaski i duchowej odnowy, szczególnie poprzez uzyskanie odpustów. W tym celu, zgodnie z sugestią Ojca Świętego, wyznaczyłem w naszej diecezji kościoły – Jubileuszowe Bramy Miłosierdzia, które mam nadzieję staną się miejscem naszego, nawet codziennego, pielgrzymowania, by zanurzać się w zdrojach Miłosierdzia Bożego. W Ostrowie Wielkopolskim i okolicy są to m.in. Konkatedra, Sanktuarium Miłosierdzia Bożego przy ul. Limanowskiego czy kościół parafialny pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gorzycach Wielkich. Aby uzyskać odpust jubileuszowy należy odbyć pielgrzymkę do wyznaczonego kościoła jubileuszowego oraz spełnić następujące warunki: przystąpić do sakramentu pojednania, uczestniczyć w mszy św., lub w innym nabożeństwie albo przeprowadzić krótką prywatną refleksję nad Miłosierdziem Bożym, odmówić Wyznanie Wiary oraz modlitwę za Papieża i w jego intencjach.
Ufam, że Jubileusz Miłosierdzia pozwoli każdemu z nas na nowo doświadczyć miłości Boga, który pociesza, przebacza i daje nadzieję. Tego możemy doświadczyć w bogactwie życia sakramentalnego, a zwłaszcza w dobrze przeżytej spowiedzi, która pozwoli nam wyjść na spotkanie drugiego człowieka niosąc tym samym dobroć i czułość Boga np. poprzez praktykowanie uczynków miłosierdzia co do duszy i ciała.

– W tym roku w Krakowie odbędą się Światowe Dni Młodzieży. Jak Diecezja Kaliska przygotowuje się do tego wydarzenia?
– Poza centralnymi obchodami Światowych Dni Młodzieży w Krakowie z udziałem Ojca Świętego Franciszka, każda diecezja włącza się w to wielkie święto wiary ludzi młodych poprzez organizację tzw. dni w diecezji. Zanim tysiące młodych z całego świata dojedzie do Krakowa, od 20 do 24 lipca 2016 roku będą oni goszczeni we wszystkich diecezjach w Polsce, także w naszej. W celu organizacji tego wydarzenia został powołany specjalny komitet, który koordynuje prace wielu ludzi, aby wszystko zostało dobrze przygotowane na godne przyjęcie naszych gości. Na dzień dzisiejszy mamy już zgłoszenia zorganizowanych grup młodzieży z Włoch, Francji, Niemiec i Słowenii. Oprócz tego w całej diecezji trwa duchowe przygotowanie do Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016, zwłaszcza poprzez pracę z młodzieżą w parafiach i na katechezie, gdzie poza modlitwą wspólnotową przybliżana jest także idea i historia światowych spotkań młodych, których inicjatorem, przypomnę, był św. Jan Paweł II.

– 28 listopada zainaugurowano obchody 1050-lecia Chrztu Polski. Jak Diecezja Kaliska będzie przeżywać to wydarzenie?
– Chrzest Polski miał wymiar ogólnonarodowy, o konsekwencjach nie tylko duchowych, choć te są najważniejsze, ale także politycznych i państwowotwórczych. Dlatego w wymiarze zewnętrznym będziemy włączać się w ogólnopolskie obchody 1050. rocznicy Chrztu, które mają mieć charakter państwowy i kościelny. Centralne obchody w tym wymiarze zaplanowane zostały na dni 14-16 kwietnia przyszłego roku i odbędą się w Gnieźnie i Poznaniu, a wiec na wielkopolskiej ziemi, do której my też należymy. Oprócz tego wymiaru zewnętrznego pozostaje wymiar wewnętrzny, który wydaje się o wiele ważniejszy. Patrząc na dzisiejszą sytuację w Europie, a nawet na całym świecie, rocznica Chrztu Polski jest wspaniałą okazją, byśmy odnowili się duchowo jako Naród. Świat współczesny usiłuje zredukować człowieka tylko do wymiarów ziemskich. Jesteśmy bombardowani różnego rodzaju reklamami idei i przedmiotów, które mają nas uszczęśliwić. Wszędzie pełno różnorakich obietnic zbawienia. Niestety, wielu ludzi ulega tym iluzjom, żyjąc i umierając jakby Boga nie było. Mimo, że zostali ochrzczeni jako niemowlęta, nigdy potem „nie rozpakowali tego prezentu” i nie doświadczyli prawdziwego życia w Chrystusie. Jezus przyszedł, aby nam Niebo otworzyć. To znaczy, że ostateczna odpowiedź na wszystkie ważne pytania nie tkwi w człowieku i rzeczach tego świata. Dlatego tak ważna jest odnowa duchowa każdego ochrzczonego, życie łaską chrztu świętego i przemienianie tego świata poprzez osobiste świadectwo życia Ewangelią Jezusa Chrystusa i Jego miłością. W tym celu od kilku lat Kościół w Polsce, także nasza diecezja, realizuje program duszpasterski, który ma pomóc wiernym w tej osobistej odnowie, która złoży się na odnowę całego Narodu. Jako konkretna pomoc w odkrywaniu bezcennego daru chrztu i dla dobrego przygotowania się do odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych w Wigilię Paschalną 2016 roku, zostało przygotowane przez naszą diecezję krótkie wydawnictwo, które wszyscy otrzymają od duszpasterzy w parafiach z okazji tzw. odwiedzin kolędowych.

– Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, co widać po marketach wypełnionych klientami. A jak katolik powinien przygotować się do dobrego przeżycia tych świąt?
– Oczywiście nie skupiać się na tym co zewnętrzne, choć to jest jakaś część naszego życia. Dziś każdy mówi, że brakuje czasu na wszystko, ale jak głębiej się zastanowimy nad tym, to zauważymy, że czas jest ten sam i biegnie tak samo jak kiedyś. To nam przez nasze niezorganizowanie i uleganie wpływom komercji, reklam, ten czas upływa często na bezsensownych czynnościach, rozmowach, a niekiedy kłótniach i waśniach. A Chrystus w święta Bożego Narodzenia przypomina nam, że to do Niego czas należy i my do Niego należymy, tak więc nie wszystko zależy od nas. A świadomość tego pozwala nam zwolnić tempo, wyciszyć serce i myśli, posłuchać trochę więcej Słowa Bożego i pójść do spowiedzi, by przygotować się na przychodzącego Pana.

– Co Księdzu Biskupowi utkwiło w pamięci z przeżywania świąt Bożego Narodzenia w dzieciństwie?
– Rytuał przeżywanych świąt z dzieciństwa właściwie się nie zmienił. Wigilijne spotkanie rodzinne, udział we Mszy św. – Pasterce, radość świąteczna, której towarzyszył odpoczynek od szkoły i pracy, i tzw. choinka, za której przygotowanie byłem odpowiedzialny w domu rodzinnym. Jest jeden szczegół, którego nigdy nie zapomnę – pierwsze święta Bożego Narodzenia bez Ojca, z powodu przedwczesnej śmierci. Miałem wtedy 8 lat. Mama wówczas na miejsce pustego talerza kładła zdjęcie Taty i nam, dzieciom, tłumaczyła, że on jest z nami, że o nas pamięta, czuwa w niebie i prosi Pana Boga, aby nic złego nam się nie stało.

– Jaką potrawę wigilijną Ksiądz Biskup lubi najbardziej?
– Kompot z suszonych owoców.

22
– Kontemplując tajemnicę Bożego Narodzenia stajemy w blasku prawdy o Miłości, która przekracza wszelkie granice. Bóg stał się człowiekiem, by okazać swoją miłość w sposób wyjątkowy i niepowtarzalny wobec całego świata. To w świetle tej prawdy, rozbłyskającej w betlejemską noc narodzin Jezusa Chrystusa, rozpoznajemy w pełni jak dobry i bogaty w miłosierdzie jest Bóg dla każdego z nas. Przychodzi by nas podnosić, leczyć, wyzwalać i uświęcać na drogach życia. Niech świadomość tego będzie dla nas źródłem prawdziwej nadziei, radości i pokoju. Wszystkim czytelnikom Gazety Ostrowskiej składam życzenia błogosławionych Świąt Narodzenia Pańskiego.

http://gazetaostrowska.pl/w-blasku-prawdy-o-milosci/