Odpust ku czci św. Stanisława Biskupa Męczennika

W niedzielę, 8 maja, Mszę św. odpustową ku czci św. Stanisława Biskupa Męczennika w ostrowskiej Konkatedrze odprawił i homilię wygłosił ks. kan. Witold Szala, proboszcz parafii św. Antoniego w Ostrowie Wielkopolskim.

Na początku Eucharystii chór parafialny pw. św. Grzegorza zaśpiewał Gaude Mater Polonia, do którego odniósł się celebrans – Gaude Mater Polonia – Ciesz się Matko Polsko – ta pieśń stanowi doskonałe wprowadzenie w atmosferę dzisiejszej uroczystości. Uroczystości, w której wspominamy św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Św. Stanisława, patrona tej parafii, św. Stanisława, patrona naszego Miasta, ale też św. Stanisława, głównego patrona naszej Ojczyzny – mówił ks. Szala.

W homilii, ks. Szala przybliżył postać św. Stanisława, który jest jednym z głównych patronów Polski, patronem miasta Ostrowa Wielkopolskiego i patronem parafii Konkatedralnej. Odwołał się do pierwszego czytania, w którym jest opisane kim powinien być biskup, jakimi zasadami powinien się kierować. – Biskup jest ustanowiony przez Ducha Św., aby kierował Kościołem. Kościołem, który został odkupiony przez krew Chrystusa, że został wybrany z ludu i ma strzec powierzonej sobie owczarni. Ma kierować Kościołem Chrystusa, bronić go, jak mówi św. Paweł, przed „drapieżnikami”, które będą próbowały rozproszyć, zdziesiątkować stado – powiedział kapłan. Wskazywał rolę dobrego pasterza, który nigdy nie pozostawia swoich owiec. – Biskup ma trwać, aby nikt i żadna dobra nauka poza tą przekazaną przez Chrystusa nie odłączyła wiernych od miłości Chrystusowej. Biskup jest odpowiedzialny za powierzone sobie stado, ma je umacniać, strzec, prowadzić – dodał.

Zgromadzonym wiernym ks. Witold Szala przybliżył żywot św. Stanisława. – Św. Stanisław był synem ziemi krakowskiej. Swoim życiem, pasterzowaniem przewodził kościołowi krakowskiemu. Jest świętym, nie dlatego że nigdy nie popełnił błędu, że nigdy się nie pomylił ani nie potknął, ale dlatego że żył Ewangelią do końca, bronił jej i jako pasterz przeciwstawiał się odważnie postępowaniu, które stawiało wiarę w sprzeczności z zasadami Ewangelii, którą zostawił nam na starcie Jezus Chrystus – mówił kanonik. Jak zauważył ks. Witold, w czasach, w których żył św. Stanisław bardzo ważne było uznanie króla. Bez uznania króla zostanie biskupem było niemożliwe. Św. Stanisław miał przyjaciela, którym był król Bolesław Śmiały. Początkowo zgadzali się ze sobą, jednak z czasem doszło pomiędzy nimi do sporu. – Niestety, wierność ewangelii św. Stanisława, obrona zasad moralności i troska o lud doprowadziły do różnicy zdań, a wreszcie do otwartego konfliktu między biskupem i królem. Przyczyny tego konfliktu tak dokładnie nie są znane, nie zostały nam przekazane. Pewnym jest, że biskup Stanisław popadł w niełaskę u króla i posądzony został nawet o zdradę króla. Jak podają kroniki, powodem miało być nieewangeliczne życie i rządzenie króla. Miał on uciskać swoich poddanych, być wobec nich okrutny, zaniedbywać państwo, kiedy wyjeżdżał na długie wyprawy wojenne, kiedy wracał, łamał prawa moralne – mówił kapłan. Zakończenie tego sporu okazało się tragiczne dla obu stron konfliktu. – Król rozwścieczony takim upokorzeniem, wysyła oprawców, którzy 11 kwietnia 1079 roku, w kościele św. Michała na Skałce, mordują w czasie Mszy, św. Stanisława. Św. Stanisław kończy męczeńsko swoje życie. Proboszcz parafii św. Antoniego wskazał również efekt tej zbrodni, a także dalsze losy króla. – Poddani całego narodu, staneli po stronie zamordowanego biskupa i zmusili króla do opuszczenia kraju. Smutny, tragiczny los króla, który umiera dwa lata po tym wydarzeniu, w 1081 roku, i wielkie uznanie dla niezachwianej postawy św. Stanisława wzrastało w narodzie – powiedział celebrans. Wskazał św. Stanisława jako obrońcę pokrzywdzonych przez niesprawiedliwą władzę. Dodał, że św. Stanisław był wyrzutem sumienia króla. – Biskup Stanisław daje nam wspaniały przykład wierności, prawości i bezkompromisowości wobec zła i niesprawiedliwości, budujący przykład zjednoczenia się z Jezusem Dobrym Pasterzem.

Kapłan odniósł się również do czasów współczesnych, w których próbuje się zepchnąć wiarę do sfery prywatnej. – Św. Stanisław przypomina każdemu z nas o wielkości i pięknie zdrowych ewangelicznych ambicji, a także o trudności jakie niesie z sobą wierność Ewangelii, wierność Jezusowi Chrystusowi szczególnie we współczesnym świecie, kiedy to powoli nieraz w bardzo subtelny sposób, niezauważalny chce się zepchnąć wiarę, Ewangelię do strefy bardzo prywatnej, osobistej każdego człowieka, gdzie chce się budować społeczeństwo nie na zasadach sprawiedliwości i równych zasadach, ale społeczeństwo pomijające Boga w życiu narodu. Jakoby wiara i życie Ewangelią sprzeciwiała się dobru człowieka, a przecież tak nie jest. Wiara i Ewangelia wręcz przeciwnie stoi na straży szczęścia człowieka.

Na koniec homilii zwrócił się do zebranych, by byli wierni Chrystusowi i Ewangelii – Niech zatem św. Stanisław Biskup, patron Polski, patron tej Parafii, ale i patron naszego miasta Ostrowa Wielkopolskiego, patron na trudne czasy, przez swój przykład wierność Ewangelii, Chrystusowi, obudzi w nas poczucie ewangelicznej odpowiedzialności za nas samych, za nasze rodziny, za nasz naród, za nasze miasto, za całą naszą Ojczyznę.

Po Mszy św. wokół świątyni przeszła procesja, w której uczestniczyli kapłani z dekanatu ostrowskiego pierwszego i drugiego, sztandary ze wszystkich ostrowskich parafii oraz wierni. Po błogosławieństwie Najświętszym Sakramentem ks. kanonik Krzysztof Nojman, proboszcz parafii, podziękował wszystkim za udział w odpuście.

Tekst i zdjęcia: JR


Odpust ku czci św. Stanisława 2016