Prehistoria parafii

I Początki…

Gdy w 1981 r. przybyłem jako proboszcz parafii farnej do Ostrowa Wielkopolskiego i chciałem nieco poznać historię tej najstarszej parafii, nie na podstawie legendarnych opowiadań, lecz na podstawie autentycznych dokumentów ze wszystkich stron słyszałem i czytałem, że nie ma dokumentu erekcyjnego parafii (tj. dokumentu założycielskiego). Przyjmowałem to na wiarę, ale zacząłem prowadzić osobiste poszukiwania. Liczyłem na to, że coś znajdę np. w Archidiecezjalnym Archiwum w Poznaniu. Mając na uwadze to, ze ostrowski teren należał do parafii Wysocko Wielkie, moje poszukiwania ukierunkowałem na tę najstarsza parafię naszego rejonu. Parafia Wysocko wspomniana jest w dokumencie z roku 1298, ale zdaniem ks. Nowackiego, historyka poznańskiego, – powstała najpóźniej w XII wieku. Tam są korzenie naszej parafii. Szukałem dokumentów Wysocka w różnych archiwach. Znalazłem 2 zapisy w księgach konsystorza z roku 1476 i 1478. Spisane w języku łacińskim, jakby alfabetem gotyckim. Myślałem, że znajdę tam jakąś wzmiankę dotyczącą Ostrowa. Niestety tekst raczej przypomina hieroglify i mimo prób nie udało mi się go odczytać.

Dla nas ważne jest to, że ta parafia postarała się o budowę małego, drewnianego kościoła filialnego, który stanął w Ostrowie, a zbudowany został w latach 1403/1404 r. Trzydzieści lat ten kościół był obsługiwany przez księży z Wysocka Wielkiego. W starych dokumentach znajdujemy wzmiankę, że parafia Wysocko Wielkie miała w tym czasie na jednej plebanii zawsze po 2 proboszczów. Źródła podają dwie równoległe linie tych proboszczów:

– pierwsza linia: 1404 – 1417 ks. Wacław, 1417 ks. Bernard, 1427 Hektor, 1430 ks. Marcin, 1431 – 1450 ks. Nankier,
– druga linia: 1406 – 1407 ks. Piotr, 1414 ks. Jan, 1417 – 1427 ks. Klemens, 1427 – 1440 ks. Jakub.

Choć plebania i kościół były wspólne, prawdopodobnie każdy proboszcz otaczał opieką pewną liczbę z przynależnych 23 wiosek. Niestety, nie ma żadnej wzmianki dotyczącej przypisania różnych wiosek poszczególnym proboszczom, nie wiemy także tego, którzy z tych proboszczów obsługiwali kościół filialny w Ostrowie. To podwójne proboszczowanie trwało aż do roku 1521.

Ta podwójna linia proboszczów nas już nie interesuje, bo 23 lutego 1434 r. (w wigilię św. Macieja Apostoła) został spisany w Poznaniu dokument fundacyjny dziedzica Jerzego z Ostrowa dla nowej, samodzielnej parafii w Ostrowie. Z tym faktem łączy się także wystawienie dokumentu erekcyjnego parafii i podpisanie go w dniu 8 marca przez biskupa poznańskiego Stanisława Ciołka. Nowy kościół parafialny został zbudowany ku czci Boga i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Patronami kościoła zostali: św. Andrzej Apostoł i św. Dorota.

Od tego momentu zaczynają się samodzielne dzieje parafii ostrowskiej.

II Ingrosacja

Dokumenty erekcyjne parafii zostały jakoś ukryte w rękopisie pt. „Ingrosacja Parafii Ostrowskiej”. To był powód, że dotąd nikt ich nie znalazł. Mając wypisane wszystkie dokumenty Archiwum Archidiecezjalnego w Poznaniu, a dotyczące parafii w Ostrowie Wielkopolskim, zacząłem je czytać i analizować po kolei. Nie znałem dotąd tego słowa „ingrosacja”. Dokument jest datowany w dniu Merkurego, 23 października 1619 roku. Mimo, że parafia Ostrów zakładana była już dwa razy (w 1434 i 1442) i istniała już prawie dwa wieki, trwał jeszcze spór między parafią Wysocko i Ostrów o zobowiązania finansowe z tytułu odłączonych wiosek i ich mieszkańców. Wysocko ciągle uważało się za pokrzywdzone, że przez podział parafii ma mniejsze dochody (dochody te nazywano missalia – dziś można by je nazwać daniną parafialną na utrzymanie kościoła). Łączyło się ono z ofiarami wiernych uczestniczących na Mszach świętych.

Właśnie tego dnia (23.10.1619 r.) w Poznaniu wobec ks. kanonika Andrzeja Moręskiego, Wikariusza do Spraw Duchowych i Oficjała Generalnego Poznańskiego stawili się osobiście proboszczowie: z jednej strony ks. Albert Andrzejkowicz z Ostrowa i z drugiej ks. Wit z Wysocka, z przyczyny, którego pojawił się spór o missalia. Ci dwaj proboszczowie doszli do przyjacielskiej ugody, w której postanowili, że missalia z wiosek Krempa, Zacharzewo i Zębców, kmiecie i rolnicy mieszkający w tych wioskach będą płacili rocznie – po połowie: proboszczowi w Wysocku i proboszczowi w Ostrowie. Obydwie strony – na audiencji, w obecności publicznych świadków – przyrzekły słowem kapłańskim, że dotrzymają tej ugody.

Po tym zapisie, w tym samym dokumencie pojawił się tytuł: „Ingrosacja dokumentów erekcyjnych, dotycząca kościoła parafialnego w mieście Ostrowie”. Trzeba już ostatecznie wyjaśnić, że „ingrosacja” oznacza oficjalne wpisanie dokumentów fundacyjnych dziedzica i erekcyjnych biskupa (koniecznych do założenia parafii) do urzędowej księgi Konsystorza (dzisiejszej Kurii).
Ten wpis został dokonany w obecności publicznego notariusza Konsystorza Poznańskiego i Wielebnego ks. Alberta Andrzejkowicza z kościoła parafialnego w mieście Ostrowie, „który przedstawił te dwa dokumenty „przywilejów”, spisane na pergaminie. Pierwszy z nich, z pieczęcią Najprzewielebniejszego Stanisława, z łaski Bożej dawnego Biskupa Poznańskiego, a drugi dawnego Poznańskiego Biskupa tytularnego. Dokumenty te są zachowane bez uszkodzenia, jakichkolwiek uszczerbków, i nie budzą żadnych podejrzeń, zawierają spisane dotacje, fundacje i erekcje Kościoła Parafialnego w Mieście Ostrów. Te dekrety mają służyć proboszczowi czy rektorowi tegoż kościoła. Uprasza się go, by w żadnym wypadku one nie zaginęły (jak to się najczęściej dzieje). Te dokumenty wystarczyły do przeprowadzenia ingrosacji w Konsystorzu, co niniejszym zostało dokonane”.

III Dokument erekcyjny

Dla każdej ważnej budowli bardzo ważny jest dokument erekcyjny (założycielski). Zwykle robi się wszystko, by ten dokument przechował się na zawsze, albo na kilka wieków, by dotarł do następnych pokoleń. Często taki dokument umieszcza się w metalowym pojemniku np. w kuli miedzianej, zaraz pod krzyżem na wieży, czasem w ścianie kościoła lub w fundamentach. Odpis dokumentu erekcyjnego zostaje także zachowany w archiwum Kurii Biskupiej i w archiwum parafii. Jak było w naszym przypadku nie wiemy. Gdy parafia została erygowana – drewniany kościółek zbudowany w latach 1403/4 już istniał, nie miał jednak wieży, ani takich fundamentów jak dziś, bo Kościół postawiony był na wielkich kamieniach. Faktem jest jednak to, że ceniono ten dokument erekcyjny skoro spisany był na pergaminie i został przedstawiony w Kurii w 1619 roku (to jest 175 lat po jego spisaniu). Ten pergaminowy dokument się nie zachował, ale został dosłownie przepisany do akt konsystorskich (kurialnych) w Poznaniu 23 października 1619 roku. Księga tych akt, w stanie bardzo dobrym, jest przechowywana w Archiwum Archidiecezjalnym w Poznaniu i dostępna dla historyków. Oczywiście, że dokument erekcyjny był spisany po łacinie, bo to był wówczas język urzędowy. Cieszymy się, że taki dokument jest w naszym posiadaniu, bo nie każda budowla, nie każda parafia może się nim poszczycić.

Dokument erekcyjny parafii składa się zwykle z dwóch części:

a. fundacji materialnej (nieruchomości gruntowej na utrzymanie parafii) ofiarowanej przez ówczesnego dziedzica,
b. samej erekcji – prawnego założenia parafii dokonanej przez księdza Biskupa, któremu ten teren kanonicznie podlegał.

Przy zakładaniu parafii ostrowskiej fundatorem był dziedzic Ostrowa Jerzy, herbu korab. Był on także kanonikiem kościoła kolegiackiego „św. Maryi Kaliskiej”. Trzeba tutaj zaznaczyć, że w tamtych czasach także osoby świeckie, znamienite, mogły piastować godność kanonicką. Dokument fundacyjny został przez niego podpisany w Poznaniu w dniu 23 lutego 1434 roku Natomiast dokument erekcyjny został podpisany w dniu 8 marca 1434 r. w Ciążeniu przez Biskupa poznańskiego Stanisława Ciołka (z Ostrołęki i Żelechowa). Wiemy dobrze, że jego stolicą biskupią był Poznań, ale biskupi poznańscy mieli jeszcze trzy dodatkowe dwory (rezydencje): w Ciążeniu, Dolsku i Pszczewie. Ciążeń leży nad Wartą, między Koninem, a Wrześnią, około 60 km na wschód od Poznania. Ciążeń był własnością biskupów poznańskich w latach około 1260 do 1818.
Z powyższego zestawienia wynika, ze przy zakładaniu parafii ostrowskiej Poznań i Ciążeń dobrze się zapisały w naszych dziejach.

IV Dokument fundacyjny

Zależy mi na tym, aby do rąk Parafian dotarło dosłowne tłumaczenie całego dokumentu erekcyjnego, a więc fundacji i erekcji. Trzeba ten dokument podzielić na dwie części, choć nie będą one zupełnie krótkie (ale tak ważnego dokumentu nie można przecież streszczać). Oto dokument fundacyjny dla nowej parafii w Ostrowie (w tłumaczeniu z języka łacińskiego) wystawiony przez dziedzica Jerzego z Ostrowa, zaaprobowany przez biskupa poznańskiego Stanisława:

W Imię Pańskie. Amen.
Na wiecznej rzeczy pamiątkę, Stanisław z łaski Bożej biskup poznański. Niniejszym pismem chcemy podać do wiadomości wszystkim i każdemu z osobna, żyjącym dzisiaj i przyszłym mieszkańcom, że wielmożny mąż, pan Jerzy, dziedzic Ostrowa, kanonik kościoła kolegiackiego św. Maryi Kaliskiej, nie chcąc oddawać się tylko sprawom przemijającym, lecz spełniać takie dzieła na ziemi, których owoc zachowa się w niebie, troszczyć się o pokarm, który nie ginie, lecz przetrwa wiecznie – chcąc zapewnić zbawienie sobie i swoim poprzednikom płci obojga, – dla uniknięcia w przyszłości niebezpieczeństw, które zagrażały poprzednikom, ze względu na wielką odległość od kościoła parafialnego w Wysocku, (któremu na podstawie prawa podlegali), a także z powodu niebezpieczeństw na drogach, a nawet wrogich napadów, z powodu, których sam pan Jerzy i jego ludzie płci obojga, zamieszkujący we wioskach Krempe, Szambczewo, Kamienice i Zacharzewo wielkie udręczenia mogli znosić i znosili w czasach minionych, także na skutek powodzi, których gwałtowności doznawali mieszkańcy wspomnianego miasta Ostrowa i ludzie z wymienionych wiosek tak dalece, że zaniedbywali się w przyjmowaniu sakramentów świętych i nadal często się zaniedbują.
Aby tego uniknąć (pan Jerzy z Ostrowa – przyp. tłum.), kierowany pobożnym uczuciem pobożności i zapalony gorliwością usilnie pragnął, aby w Ostrowie, w naszej diecezji, erygowano i ufundowano kościół parafialny ku czci Wszechmogącego Boga i Wniebowzięcia Najchwalebniejszej Maryi, zawsze Dziewicy i Matki, a szczególnie pod wezwaniem świętych Andrzeja Apostoła i Doroty dziewicy. Na utrzymanie rektora tegoż kościoła, który w swoim czasie się pojawi, ofiarował ze swoich dóbr rodzinnych i innych od Boga otrzymanych, jedną miarę gruntu, czyli łan, położony wśród łanów i pól wspomnianych mieszczan Ostrowa, także grunt z domem naprzeciw kościoła wraz z ogrodem, położonym wśród ogrodów mieszczan, oraz łąkę znajdującą się wśród łąk wspomnianych mieszczan, również wspólne pastwiska dla plebana urzędującego w danym czasie, drzewo z lasów i jego dóbr, jeśli zajdzie i taka konieczność, również dziesięciny snopkowe po orkach, także ze swoich folwarków we wspomnianych wioskach Krampe, Sambczewo, Kamienice i Zacharzewo, jak to zostało obszerniej wyrażone w pisemnym przywileju (którego kopię poleciliśmy tutaj włączyć) w darze i na wieczysty tytuł beneficjum tego kościoła: dał, darował i przekazał dla pożytku ustanowionych w swoim czasie rządców na wieczne czasy. Niech te dobra posiadają, utrzymują i niech nimi władają.

(dokument fundacyjny z języka łacińskiego przetłumaczył Ks. Alfred Mąka)

V Dokument erekcyjny

Tenże pan Jerzy prosił nas (tj. Biskupa poznańskiego Stanisława – przyp. Tłum) pokornie i pobożnie, abyśmy ze względu na podane powyżej powody erygowali i ufundowali wspomniany kościół w Ostrowie i mocą naszej zwyczajnej władzy raczyli dać powyższej dotacji przyzwolenie i zgodę, aby służyła zbawieniu dusz. My przeto, którym bardzo zależy na wzroście kultu Bożego i liczbie osób, tej sprawie służącej pragniemy, aby ten kult rozwijał się w naszych czasach i w przyszłości – z racji powierzonego nam urzędu w naszej diecezji, jesteśmy zobowiązani do tego, aby przewidywać i z Bożą pomocą zapobiegać temu, co by mogło przynosić szkodę ludzkim duszom. Z tego powodu musieliśmy najpierw zdobyć wystarczająca informację, że naprawdę ludzie płci obojga, przebywający we wspomnianym mieście Ostrowie (i wymienionych uprzednio wioskach), ze względu na wielka odległość, niebezpieczne drogi, a także powodzie, nie mogli swobodnie przybywać do kościoła w Wysocku na nabożeństwa i przyjmować sakramenty święte, stąd często zaniedbywali chrzest dzieci, pokutę umierającym i inne sakramenty, a ich dusze, z powodu powyżej wyliczonych przeszkód doznawały szkody, lecz o zgrozo! – oni już nawet do tej sytuacji się przyzwyczaili. Ufundowaliśmy i erygowaliśmy kościół parafialny w Ostrowie, fundujemy go erygujemy niniejszym pismem. Samą zaś dotację i darowiznę zatwierdziliśmy, złączyliśmy ją ze wspomnianym kościołem, wcieliliśmy ją, związaliśmy ją, włączamy, wcielamy i związujemy za pośrednictwem aktualnie ustanowionych rektorów, czy proboszczów – z wszelkimi owocami, zobowiązaniami i przychodami pochodzącymi z tej dotacji i darowizny. Niech te dobra posiadają, utrzymują, niech nimi władają w oparciu o prawo wieczyste i nieodwołalne. Prawo patronatu, czyli prezentowania rządców do wspomnianego kościoła zostało przyznane osobiście panu Jerzemu i jego następcom. Dobrowolnie i na podstawie niniejszego pisma rozstrzygnięto, że dotacje i darowizny przekazane tym przywilejem będą podlegały zupełnie władzy Kościoła. Gdy chodzi o zarządzanie tymi dobrami, ilekroć zajdzie taka potrzeba, zawsze będzie możliwe odwołanie się do sądu kościelnego. Jako godne pochwały i prawomocne uznajemy i chcemy uznawać wszystkie darowizny i każdą z osobna na rzecz tegoż kościoła (być może za natchnieniem Bożym) przez kogokolwiek już przekazaną lub, która będzie przekazana w przyszłości. Aby wszystko w całości i w szczegółach przez nas zarządzone i określone pozostało nienaruszone, aprobujemy i umacniamy mocą naszej zwyczajnej władzy. Całkowity tekst przywileju, wspomnianych dotacji i darowizn ma następujące brzmienie: W imię Pańskie. Amen. Na wiecznej rzeczy pamiątkę, ja Jerzy z Ostrowa, kanonik kościoła kaliskiego, kolegiackiego, świętej Maryi, pragnąc uprzedzić uczynkami pobożnymi dzień straszliwego sądu, a duszy mojej i moich rodziców pośpieszyć z pomocą przez jałmużny, pragnę za pośrednictwem Najprzewielebniejszego w Chrystusie Ojca, Pana, Pana Stanisława, z łaski Bożej Biskupa Poznańskiego założyć od nowa kościół parafialny w Ostrowie. Proboszczom ustanowionym dla tego kościoła i temu kościołowi przewodzącym ofiaruję z dóbr moich ojcowskich jedną włókę, czyli łan, oraz grunt z domem położony naprzeciw tegoż kościoła wraz z ogrodem i łąką, położone wśród ogrodów i łąk mieszczan wspomnianego miasta Ostrowa, także wspólne pastwiska i lasy do użytku proboszcza na ten czas ustanowionego, również dziesięciny snopkowe z moich folwarków, a mianowicie z Krempe, Szambczewa i Kamienicz – wspomnianemu kościołowi na wieczne czasy przydzielam, ofiaruję, daruję i wcielam – na wieczne czasy przez proboszczów na ten czas ustanowionych: Niech je posiadają, utrzymują i nimi władają. Aby moja darowizna nabrała wieczystej mocy, niniejsze pismo potwierdzam przez zawieszenie pieczęci. Sporządzono i datowano w Poznaniu we wtorek, w wigilię świętego Macieja Apostoła, (był to dokument fundacyjny spisany 23 lutego) w roku Pańskim tysiąc czterysta trzydziestym czwartym. Na potwierdzenie wszystkiego, co zawarte jest w niniejszym piśmie, wobec świadków została zawieszona moja pieczęć. Sporządzono i datowano w Ciążeniu, w dniu ósmym miesiąca marca, roku Pańskiego tysiąc czterysta trzydziestego czwartego (był to dokument erekcyjny).
Miejsce pieczęci.

Oprac. ks. Alfred Mąka

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie. Więcej na temat ciasteczek (cookies) przeczytasz tutaj oraz w naszej polityce prywatności tutaj.

Zamknij