Z czerwieni pompejskiej w złoto

Artykuł z 1999 roku zamieszczony w Przewodniku Katolickim (16/99) na temat kończącego się remontu kościoła Konkatedralnego.

Treść z gazety:

Ostrowska konkatedra w nowej szacie
Z czerwieni pompejskiej w złoto
Konkatedra, drugi kościół biskupa kaliskiego, to fara w Ostrowie Wielkopolskim pod wezwaniem św. Stanisława Biskupa Męczennika. Proboszczem od 1981 roku jest ks. prałat Alfred Mąka, dziekan i prepozyt Kapituły Konkatedralnej.
Autorem polichromii fary w Ostrowie Wielkopolskim, zbudowanej w 1907 roku, był artysta malarz Henryk Jackowski-Nostitz. Wykonana została w latach 1929-1930. Artysta zestawił zasadniczo trzy barwy: żółtą, niebieską i czerwoną (czerwień pompejańska). W głównej nawie, w ślepych oknach, artysta umieścił postacie 12 apostołów. Na skrzyżowaniu naw przedstawił czterech ewangelistów w postaci siedzącej. W transepcie, na ścianach pionowych, wykonał dwie ogromne kompozycje figuralne: Boże Narodzenie i Wniebowstąpienie Pana Jezusa. Każdy z tych obrazów ma 29 metrów kwadratowych powierzchni. W prezbiterium, nad dolną kolumnadą, artysta umieścił symbole 7 sakramentów świętych. Sklepienie jest całkowicie wyzłocone, na nim postaci pięciu świętych polskich – św. Wojciecha, św. Stanisława, bł. Kingi, św. Salomei i bł. Andrzeja Boboli. Witraże natomiast w całym kościele pochodzą z 1907 roku i do dzisiaj zadziwiają pięknem i kunsztem wykonania.
Piaskowiec pomalowany na czerwono
Kiedy parafię przejmował w 1981 roku ks. prałat Alfred Mąka (po uprzednim proboszczu ks. prałacie Stanisławie Matuszczaku), zastał kościół przybrudzony i bardzo ciemny – zwłaszcza czerwień pompejańska sprawiała przygnębiające wrażenie. Fara, mianowana na konkatedrę 25 marca 1992 roku w związku z erygowaniem diecezji kaliskiej, wymagała kompletnej renowacji. Przybyły z Poznania architekt Kopydłowski stwierdził, iż wewnętrzne filary w kościele są z piaskowca, które otynkowano i pomalowano na czerwony kolor. Firma Juliana Wiącka z Ostrowa Wielkopolskiego podjęła się zdjęcia przybrudzonych kolorów i przywrócenia konkatedrze jej pierwotnego blasku. Gruntowne malowanie objęło całe wnętrze: polichromię, ściany, filary, obrazy, figury, konfesjonały, boazerie, ławki i bramy. Ważnym osiągnięciem przy tych pracach było usunięcie czerwonej farby i tynków filarów i kolumnady wykonanej z piaskowca.
Tony blachy i tysiące dachówek
Prace malarskie poprzedzone zostały kapitalnym remontem dachu na całym kościele. Dekarską stroną przedsięwzięcia zajęła się firma – Włodzimierz i Andrzej Ślęzakowie z Ostrzeszowa, natomiast inspektorem nadzoru był Edward Szperzyński – parafianin kościoła farnego, który społecznie podjął się tego zadania.
– Zanim rozpoczęli pracę malarze i dekarze – zaznacza ks. prałat Mąka – należało wykonać podstawowe roboty murarskie. Odkryte mury zaczęły się sypać. Następnie pracę mogli podjąć blacharze. Okazało się, że murki oporowe przy kościele nigdy nie były zabezpieczone.
Na to wszystko trzeba było kilka ton blachy miedzianej i dziesiątki tysięcy specjalnej dachówki, nie mówiąc już o pracy cieśli, bowiem wiele krokwi nad kościołem nadawało się tylko do wymiany. Rekonstrukcję konkatedry rozpoczęto 24 czerwca 1996 roku i dziś jest już na ukończeniu. Przedstawia imponujący widok – wszędzie złocenia, przepięknie odnowione prezbiterium z marmurowym ołtarzem i pachnące świeżością kaplice, boczne nawy, konfesjonały i ławki, sprawnie działające nagłośnienie. Odrestaurowano także organy, bowiem ich ozdobne zewnętrzne ornamenty, również pomalowane były ciemną farbą olejną.
Poświęcenie konkatedry i konsekracja ołtarza, po gruntownej renowacji świątyni, nastąpi 9 maja 1999 roku.
Zbigniew Kolczyński
Zdjęcia Jan Boczko

Artykuł udostępnił p. Marian Wlazik

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie. Więcej na temat ciasteczek (cookies) przeczytasz tutaj oraz w naszej polityce prywatności tutaj.

Zamknij