Relikwie św. Rity w Konkatedrze

Ten tekst przeczytasz w 5 minut | Liczba słów: 863

– Niech ten święty czas spotkania ze św. Ritą będzie dla nas czasem spotkania z Bogiem – mówił w homilii ks. Proboszcz Adam Kosmała w sobotni wieczór, podczas Mszy św. rozpoczynającej peregrynację relikwii świętej od spraw trudnych i po ludzku beznadziejnych. Czas nawiedzenia relikwii św. Rity z Cascii potrwa do czwartku. Święta Rita od kilku stuleci należy do najbardziej popularnych świętych na świecie. Plasuje się w pierwszej czwórce ulubionych świętych, obok ojca Pio, Franciszka z Asyżu i Antoniego z Padwy. Jest patronką spraw trudnych i beznadziejnych, pomaga matkom i kobietom każdego stanu, opiekuje się wieloma dziełami charytatywnymi i bractwami.

W homilii ks. Proboszcz przytoczył świadectwo cudu dotyczące uzdrowienia przez wstawiennictwo św. Rity. – Ponad 18 lat temu urodziłam syna z wrodzonym zapaleniem płuc, które było powikłaniem grypy, jaką przechodziłam pod koniec ciąży. Dziecko nie mogło jeść. Odciągałam pokarm. Próbowaliśmy karmić je przez butelkę, ale nie udawało się. Wymiotowało nawet po podaniu glukozy. Przeżycie podtrzymywały mu tylko kroplówki, ale cały czas spadało z wagi i nie chciało nic jeść. W wielkim strachu o jego życie zaczęłam odmawiać nowennę do świętej Rity o łaskę uzdrowienia – przytaczał ks. Adam dodając, że do kobiety święta Rita przyszła we śnie. – W trzeciej dobie po urodzeniu syna przyśniła mi się święta Rita i powiedziała, że uprosiła łaskę w mojej sprawie. (…) Odruchowo wzięłam syna na ręce i zaczęłam karmić. Zjadł mleko z obu piersi pierwszy raz od urodzenia, jak całkiem zdrowe dziecko. Od tego momentu pierwszy raz nie ubyło mu wagi, a przy każdym ważeniu był coraz cięższy. W ciągu tygodnia został wypisany do domu jako całkowicie zdrowe dziecko.

Ks. Proboszcz wyjaśnił, że pomysł przywiezienia relikwii do Konkatedry zrodził się w lipcu podczas pielgrzymki do Asyżu. – Miałem tę łaskę z kilkudziesięcioma osobami podczas pielgrzymki do Asyżu, bo to jest bardzo blisko Cascii, modlić się przy świętej Ricie. Tam właśnie w tym roku zrodziła się w niektórych osobach myśl, aby modlić się do świętej Rity również w naszej parafii konkatedralnej i w parafii Latowice – wyjaśnił kapłan. Dodał również, że w naszej diecezji istnieje miejsce, w którym kult świętej się rozwija. – W naszej diecezji, za sprawą księdza Marcina Kierzka, który kiedyś był tutaj wikariuszem, obecnie proboszcza w parafii Kostów, rodzi się nowe sanktuarium Świętej Rity. Od 22 września 2023 roku, każdego 22. dnia miesiąca w Kostowie gromadzą się wierni z różnych parafii, aby czcić świętą Ritę i modlić się za jej przyczyną. Dzięki inicjatywie grupy Asyż 2026, korzystając z życzliwości księdza Marcina, od dzisiejszej soboty, 5 września, do godziny 16.00 w czwartek, 10 września, gościmy świętą Ritę w znaku relikwii z Włoch, z Roccaporeny i Cascii — miejsca jej urodzenia i klasztoru – powiedział ks. Adam.

Kapłan przytoczył również życiorys świętej, która jest nie tylko świętą od spraw trudnych, ale przede wszystkim świadkiem przebaczenia. – Rita starała się zmienić swojego męża i on dostał również od swojej rodziny rozkaz, aby zabił wroga. W ostatniej chwili wycofał się, nie zabił swojego wroga i za to został przez swoich zabity. Rita znała zabójcę, ale nigdy nikomu go nie wyjawiła, bo powiedziała: „Znowu będą ginęli następni”. I chodziła od domu do domu i prosiła o wzajemne przebaczenie, co wszyscy mówili, że jest niemożliwe. Rzeczywiście po ludzku było niemożliwe, żeby te dwa zwaśnione rody się pojednały, a jednak przez jej cierpliwość, łagodność, wyrozumiałość, modlitwę, ofiarę, przebaczenie mordercy męża – te dwa rody się pojednały – wyjaśniał ks. Kosmała. Przytoczył również niezwykle trudny moment z jej życia jakim była śmierć dwóch synów. – A prawda jest inna. Tak Rita nie mówiła. Rita prosiła Boga, aby uchronił jej synów od grzechu zabójstwa, od grzechu morderstwa. Bóg odpowiedział w sposób dla niej najboleśniejszy, bo wkrótce w Umbrii wybuchła zaraza i wśród ofiar zarazy znaleźli się także synowie Rity. Straciła męża, straciła dzieci. Przyszło jej przejść przez cierpienie, które wydaje się nie do uniesienia. A jednak również wtedy potrafiła w tym bólu zaufać Panu Bogu. Wierzyła, że Bóg swoją miłością ocalił ich duszę – podkreślał ks. Adam.

Razem z ks. Proboszczem podczas Mszy św. modlił się ks. Łukasz Urban.

Po zakończeniu Eucharystii modlono się nabożeństwem do św. Rity z błogosławieństwem róż, podczas którego odczytane zostały prośby o wstawiennictwo świętej.

Tekst i zdjęcia: Jacek Ryczkiewicz

Zobacz również