Liturgia Męki Pańskiej
– Dziś patrzymy na krzyż. I patrzymy na Boży grób jako wyraz Bożej miłości do każdego z nas – mówił w Wielki Piątek ks. Dominik Wieczorek podczas Liturgii Męki Pańskiej, upamiętniającej cierpienie i śmierć Jezusa Chrystusa na krzyżu. Jest to jedyny dzień w roku liturgicznym, w którym nie sprawuje się Mszy św. – Kościół trwa w zadumie nad ofiarą Zbawiciela.
Liturgia rozpoczęła się w ciszy, bez śpiewu i dźwięku organów. Ks. Dominik Wieczorek wraz z asystą wszedł procesyjnie do świątyni, po czym – na znak głębokiej pokory i żałoby – upadł na twarz przed ołtarzem. Był to czas modlitwy i rozważania tajemnicy męki Chrystusa. Centralną część celebracji stanowiła Liturgia Słowa, podczas której odczytano opis Męki Pańskiej.
W homilii ks. Dominik mówił o odczuciach, które towarzyszyły Jezusowi podczas ukrzyżowania. – Patrzymy na tę torturę, znak cierpienia i bólu. Znak bólu, który nie zna granic, na którym krztusi się człowiek, aby wziąć kolejny oddech. Patrzymy na Jezusa, patrzymy na Jezusa, który cierpi i kona z miłości do każdego z nas. Podkreślił, że Chrystus oddając życie na krzyżu utożsamił się z człowiekiem. – Chrystus wiedział, jaką ma władzę i jaką ma moc. Wiedział, że idzie wskrzesić Łazarza z grobu, wskrzesić go do żywych, a mimo to wzrusza się głęboko i płacze. I odpowiedź jest prosta, bo Chrystus pokazuje nam to, że utożsamia się z każdym z nas, że utożsamia się z człowiekiem, który cierpi i odczuwa ból po utracie kogoś bliskiego. I Chrystus, tak samo jako człowiek żyjący na ziemi, pokazuje swoje cierpienie, swoje wzruszenie i swoją miłość – powiedział. Ks. Wieczorek odniósł się do ludzkiej codzienności, w której każdy niesie swój krzyż. – Różne bywają krzyże w naszym życiu. Czy to krzyż życia codziennego, czy trudnego współmałżonka, kłopotów z dziećmi, czy może krzyż choroby i cierpienia. Ale każdy krzyż należy złączyć z krzyżem Chrystusowym, bo krzyż na Golgocie tego nie wybawi – mówił kapłan. Zachęcał by spojrzeć na grób Boży jako wyraz miłości do każdego człowieka. – Ta miłość złożona w grobie chce nam przypomnieć o tym, że nie jest w stanie pokonać jej nic. Nic nie jest w stanie pokonać tej miłości, nawet śmierci – podkreślił.
Tego dnia najważniejszym momentem Liturgii była adoracja Krzyża. Zasłonięty wcześniej krzyż został uroczyście wniesiony i został stopniowo odsłonięty. Ten znak Zbawienia stał się centralnym punktem modlitwy. Po adoracji Krzyża przyniesiono Najświętszy Sakrament z „Ciemnicy”, a wiernym udzielona została Komunia św. konsekrowana poprzedniego dnia.
Na zakończenie odbyła się procesja do Grobu Pańskiego. Najświętszy Sakrament został umieszczony w monstrancji, okrytej symbolem całunu.
Tekst i zdjęcia: Jacek Ryczkiewicz







