Święto Wniebowzięcia NMP i Wojska Polskiego

– Modlimy się dziś w intencji Ojczyzny i Wojska Polskiego, prosząc o Boże błogosławieństwo, potrzebne łaski, siłę, o jedność, aby Maryja, która jest naszą Matką, nieustannie przemieniała i dawała nam swojego Syna. Bardzo serdecznie witam na tej wielkiej uroczystości, gdzie chcemy Panu Bogu podziękować za dar naszej Matki, Królowej. Wpatrujemy się w niebo, wpatrujemy się tam, gdzie Maryja została wzięta z duszą i ciałem – mówił w uroczystość Wniebowzięcia NMP ks. Paweł Wczesny, który przewodniczył Mszy św. w intencji Ojczyzny i Wojska Polskiego w Ostrowskiej Konkatedrze.

Homilię wygłosił ks. Eugeniusz Krawczyk, który przypomniał okoliczności wniebowzięcia Maryi. – Według najstarszych zapisów historycznych zaśnięcie i wniebowzięcie Bożej Rodzicielki nastąpiło 15 lat po wniebowstąpieniu Pana Jezusa. Byli obecni apostołowie, ale nie wszyscy. Widzieli i słyszeli chóry aniołów. Ciało zostało złożone w grobowcu w Getsemani. Po kilku dniach wrócił z wyprawy misyjnej z Indii apostoł Tomasz. Na jego prośbę otwarto grób, ale ciała Maryi nie było. Były tylko świeże kwiaty. Emerytowany kapłan przytoczył fragment dogmatu, ogłoszonego przez papieża Piusa XII, o oficjalnym uznaniu przez Kościół faktu wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Ks. Eugeniusz nawiązał do Bitwy Warszawskiej rozegranej w 1920 r. z Armią Czerwoną. Wskazał, że w tym czasie w całej Polsce trwały modlitwy w intencji Ojczyzny. – Duchowni i świeccy rozpoczęli wielką krucjatę modlitewną. Biskupi zachęcali do ogólnopolski nowenny za Ojczyznę od 6 sierpnia, która miała się zakończyć 15 sierpnia w święto Matki Bożej. W kościołach Warszawy w dzień i w noc trwały nieustanne modlitwy. Modlono się na Jasnej Górze, gdzie wierni nie mieścili się w bazylice, dlatego nabożeństwa przeniesiono na błonia – mówił kapłan. Przypomniał, że wygrana Wojska Polskiego zatrzymała rozlew sowieckiego systemu komunistycznego na Europę.

– Mija 99 lat od Bitwy Warszawskiej zwanej także Cudem nad Wisłą. Wspieranie polskiego oręża przez Matkę Boską zawsze było obecne w polskiej pamięci historycznej. Ówczesna prasa donosiła, że bolszewicy dali się rozgromić młodej polskiej armii, ponieważ przeraził ich widok unoszącej się nad Polakami postaci Bożej Rodzicielki. Kapłani, pracujący w szpitalach wojskowych, słyszeli od rannych żołnierzy rosyjskich, że wydzieli Najświętszą Pannę okrywającą swym płaszczem stolicę Polski – powiedział ks. Krawczyk. Dodał, że pozostający w tym czasie w Warszawie nuncjusz apostolski Achille Ratti, kiedy został papieżem Piusem XI, zlecił wykonanie fresków w kaplicy letniej rezydencji papieskiej w Castel Gandolfo. Freski te przedstawiają obronę Jasnej Góry przed Szwedami oraz Cud nad Wisłą. Na zakończenie, nawiązując do Ewangelii zachęcał wiernych do wychodzenie do innych z miłością ofiarną. – Słyszeliśmy w Ewangelii o posłudze Maryi wobec Elżbiety. Wychodzenie do innych z miłością ofiarną poprzedza wniebowzięcie. Tak było w życiu Maryi i tak powinno być w naszym życiu. Taką drogą szedł wczorajszy patron, męczennik Oświęcimia, św. Maksymilian Maria Kolbe. W Eucharystii Chrystus daje nam siebie, jednoczy się z nami, uczy miłości służebnej i w ten sposób wprowadza nas na drogę do nieba, na drogę do naszego wniebowzięcia.

W trakcie uroczystości poświęcone zostały zioła i kwiaty.

– Chcemy dziękować za ten wielki i potężny dar jakim jest nasza Ojczyzna, dar wolności, dar dziecięctwa Bożego. Dziękujmy dzisiaj tym, którzy walczyli za naszą wolność, za to, że dzisiaj możemy patrzeć na nasz piękny kraj, za to, że możemy patrzeć na powiewającą biało-czerwoną flagę – powiedział przed błogosławieństwem wikariusz parafii Konkatedralnej ks. Paweł Wczesny.

Na zakończenie Mszy św. zaśpiewano „Boże, coś Polskę”.

W uroczystości udział wzięli parlamentarzyści, władze samorządowe, służby mundurowe, poczty sztandarowe, Ostrowska Orkiestra Koncertowa pod dyr. Mariana Sikorskiego.

Tekst i zdjęcia: Jacek Ryczkiewicz


Święto Wniebowzięcia NMP i Wojska Polskiego 2019
« 1 z 2 »
Skip to content