83. rocznica zbrodni w podkaliskich Winiarach

– Tak samo jak 83 lata temu w Ostrowie, gdy 8 listopada wysiedlono z Rynku i jego okolic ok. 800 Polaków, którzy otrzymali 20 minut na opuszczenie mieszkań, tak dziś na Ukrainie konfiskuje się majątki i niszczy szkoły, często nie zostawiając nawet 15 minut na zabranie czegokolwiek z domu, strzelając do bezbronnych mieszkańców przed ich domami, zbijając i torturując, tylko dlatego, że nie chcą być Rosjanami – mówił w Konkatedrze ks. Proboszcz Adam Kosmała w rocznicę zbrodni dokonanej na mieszkańcach Ostrowa w podkaliskim Lesie Winiarskim.

Ks. Proboszcz na początku powitał zgromadzonych w świątyni przedstawicieli władzy na czele z inicjatorem uroczystości Radnym Rady Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego Zygmunta Malika oraz Ostrowską Orkiestrę Koncertową pod dyr. Mariana Sikorskiego, poczet sztandarowy oraz zgromadzonych wiernych.

W homilii ks. Adam porównał zbrodnię w Lesie Winiarskim dokonaną przez hitlerowców do dzisiejszych działań wojennych Rosjan na narodzie Ukraińskim. – Wojna, wojna, wojna! Chyba nie ma nic straszliwszego na Ziemi dla człowieka. A dziś, tak blisko naszych granic, tak jak w 1939 roku, znów władze okupacyjne wydają nieludzkie zarządzenia, które uznają sąsiedni naród jako podludzi, których należy wyniszczyć i zgładzić. Morduje się dzieci, kobiety i mężczyzn, bombarduje się i niszczy wszystko, zwłaszcza najbardziej potrzebne budynki, zmusza się ludzi do przebywania bez prądu, bez ciepła w mrozie, bez jedzenia i nawet bez możliwości opuszczenia swojego domu, aby udać się po pomoc do Polski lub dalej na Zachód – mówił kapłan. Wskazywał, że wiele cech zbrodni w Winiarach jest dokonywana dziś u naszych sąsiadów. – Porywa się wielu ludzi jak wtedy w Ostrowie, zwłaszcza elitę, wśród nich burmistrzów, posłów, lekarz, dyrektor szkół i nauczycieli, kupców, rzemieślników. Wywozi się ich w głąb Rosji lub w niewiadomym kierunku. Porywa się też dzieci, aby w przyszłości zrobić z nich walczących Rosjan – wskazywał ks. Kosmała. Podkreślił, że pomimo doświadczeń z ubiegłego wieku historia się powtarza. – Po 83 latach powtarza się historia. A Świat niczego się nie nauczył. Rozmawia się na salonach, obiecuje pomoc, i co dalej. Dzięki Internetowi codziennie wiadomo co i jak jest na wojnie, ale ogląda się to trochę jak na filmie, pokazują zniszczenie czołgu, strzelanie i zniszczenia dokonane z dronów, a to ludzie giną każdego dnia – powiedział ks. Proboszcz. Zachęcał, by mieszkańcy Polski i Europy zamiast za broń chwycili różaniec, który dzięki modlitwie stanie się pociskiem przeciw złemu duchowi. – Weźmy już dziś do rąk nie karabiny, ale różańce, sami, w rodzinach, we wspólnotach. Niech to będą śmiertelne pociski przeciwko złemu duchowi, który nienawidzi pokoju i ludzi – zakończył ks. Adam.

Wspólnie z ks. Proboszczem podczas Mszy św. modlił się ks. Fabian Domagalski oraz ks. Eugeniusz Krawczyk.

Przed błogosławieństwem głos zabrał Radny Rady Miejskiej Zygmunt Malik, przewodniczący Komisji ds. kultywowania tradycji lokalnych. – Nieustannie upływający czas i powiększający się dystans od tragicznej daty 14 grudnia 1939 roku obliguje nas, aby nie zapomnieć o ofierze życia zasłużonych Ostrowian i naszych lokalnych patriotów – mówił. – Nasz wybitny poeta napisał przed laty „Jeśli zapomnę o Nich – ty Boże na niebie zapomnij o mnie!” (Adam Mickiewicz – przyp. red.) Dlatego módlmy się za nich, a w naszym apelu pamięci przywołujmy dziś nazwiska wspaniałych Ostrowian, których zamordowano przed 83. laty – powiedział Radny Malik wymieniając wszystkie ostrowskie ofiary zbrodni. Po wyczytaniu zmarłych z organów Konkatedralnych wybrzmiał utwór Johanna Sebastiana Bacha – Toccata i fuga d-moll.

Po błogosławieństwie zaśpiewano „Boże, coś Polskę”.

Homilia – ks. kan. Adam Kosmała
Przemowa Radnego Zygmunta Malika

Tekst i zdjęcia: Jacek Ryczkiewicz

Zbrodnia w Winiarach

83. rocznica zbrodni w podkaliskich Winiarach
Scroll to Top
Skip to content