Poświęcenie świec dzieciom pierwszokomunijnym

W piątkowy wieczór w Konkatedrze odbył się obrzęd poświęcenia świec dzieciom, które w tym roku przystąpią do sakramentu Pierwszej Komunii świętej. Mszy św. przewodniczył ks. Proboszcz Krzysztof Nojman.

W homilii ks. Proboszcz mówił o znaczeniu świecy w życiu chrześcijanina. – Kiedyś, przed kilku laty, wasi rodzice w czasie waszego chrztu świętego odpalili od tej wielkiej świecy, paschału, świece, które mieli w ręku. Była wtedy również biała szata, była właśnie świeca i oczywiście byliście wy. Wasi rodzice, kiedy wyrazili taką wolę, chęć, abyście otrzymali sakrament chrztu świętego, chcieli abyście stali się dziećmi Bożymi, abyście poprzez sakrament chrztu świętego zostały włączone do wspólnoty Kościoła. I wówczas Kościół, parafia, przyjął was do tej wspólnoty z wielką radością. Wasi rodzice wtedy obiecali Panu Bogu, Kościołowi, że dołożą wszelkich starań, że zrobią wszystko, aby tę wiarę, która była zapoczątkowana w waszym życiu w chwili chrztu świętego, by tę wiarę w waszych sercach, w waszym życiu pogłębić, by tę wiarę w Boga rozwinąć. I to moi drodzy cały czas się dzieje – mówił ks. Nojman. – Wtedy, kiedy została odpalona ta świeca, która być może niektóre dzieci trzymają teraz w ręku, jest to rzeczywiście ta świeca z chrztu świętego, kiedy wówczas odpalali tą świecę, zapalali ją, to ksiądz, kapłan powiedział takie słowa w czasie chrztu, do rodziców skierował: „Przyjmijcie światło Chrystusa”. I powiedział dalej: „Podtrzymywanie tego światła powierza się wam, rodzice i chrzestni, aby wasze dziecko, oświecone przez Chrystusa, postępowało zawsze jak dziecko światłości, a trwając w wierze, mogło wyjść na spotkanie przychodzącego Pana razem ze wszystkimi świętymi w niebie” – powiedział proboszcz Konkatedry. – W  chwili waszego chrztu św. wasi rodzice również wspominając swój własny chrzest wyrzekali się zła, grzechu, szatana i również wyznali wiarę. Wówczas uczynili to wasi rodzice, wy byliście bardzo małymi dziećmi, nieświadomymi tego, co się działo w chwili chrztu świętego, ale teraz już chodzicie do szkoły, dużo rzeczy już rozumiecie i dlatego dzisiaj przy tych zapalonych świecach już sami wyznamy wiarę, wiarę w Jezusa Chrystusa, wiarę w Boga Ojca, Ducha Świętego, Kościół Święty. Kapłan zachęcał dzieci, by głośno wyznały wiarę, że chcą być dziećmi Bożymi oraz by wspólnie z rodzicami i chrzestnymi tą wiarę w swoim sercu rozwijać i pogłębiać. Ks. Krzysztof Nojman wyjaśnił dzieciom słowa wypowiedziane przez Jezusa „Ja jestem światłością świata”. – Najpierw rodzice dla swoich dzieci mają być takim światłem. Światłem, czyli przykładem życia religijnego, światłem, które zaprowadzi dzieci na niedzielną Mszę św., światłem, które sprawia, ze dzieci modlą się, mówią pacierz wraz z rodzicami. Takim światłem-przykładem dla dziecka powinni być właśnie rodzice. Wówczas, kiedy wy staniecie się ludźmi dorosłymi, sami będziecie tym światłem wiary, pobożności świecić w tym świecie, na drogach tego świata, na drogach swojego życia – zauważył ks. Proboszcz. Zachęcał, by każdy chrześcijanin był takim światłem dla drugiego człowieka.

Podczas obrzędu poświęcenia świec odnowiono przyrzeczenia chrzcielne.

Razem z ks. Proboszczem modlił się ks. Paweł Wczesny oraz ks. Eugeniusz Krawczyk.

Tekst i zdjęcia: Jacek Ryczkiewicz


Poświęcenie świec dzieciom pierwszokomunijnym 2019
« 2 z 2 »