Ks. Witold Morozowicz odprawił Mszę św. w Konkatedrze

W sobotę 8 czerwca ks. Witold Morozowicz, który przez ostatni rok odbywał w naszej parafii praktyki duszpasterskie, odprawił Mszę św. Na obrazku prymicyjnym ks. neoprezbiter zamieścił fragment z Listu do Rzymian „Albowiem tych, których przedtem poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był Pierworodnym między wielu braćmi”.

Homilię wygłosił ks. Paweł Wczesny, który nawiązał do czytanego Słowa Bożego. Wskazał na obawy Apostołów, którzy mieli swoje lęki i obawy. Jednak ich postawa zmieniła się diametralnie po zesłaniu Ducha Świętego i namacalnemu spotkaniu z Jezusem. – To nie są ludzie, którzy się boją, to już nie są ludzie, którzy ufają tylko we własne siły, ale to są ludzie, którzy zaufali Chrystusowi do końca. Wołali: Przyjdź Panie, napełnij nasze serca łaską – mówił kapłan. Zwracając się do neoprezbitera stwierdził, że kapłaństwo jest święte, wzniosłe i piękne. – Dlaczego, bo ono jest Chrystusa. To dar i tajemnica, kiedy Pan Bóg przemawia do serca człowieka – powiedział ks. Wczesny. – Chciałbym Ci powiedzieć, że po ludzku nic się nie zmieniło, ale zmieniło się twoje serce. Od tej chwili masz te same ręce, ale teraz one przeznaczone są by nieść Chrystusa drugiemu człowiekowi. Masz te same oczy, ale one mają spoglądać na człowieka z Chrystusową miłością. Masz ten sam głos, ale ten głos ma głosić, że Chrystus zmartwychwstał, że nikogo nie odrzuca, że nie potępia, ale kocha. Kocha miłością większą niż można sobie wyobrazić. Kocha miłością pełną, która zaprasza do relacji osobistej – kontynuował kapłan. Ks. Paweł zaznaczył, że w życiu każdemu zdarzają się momenty słabości. Jednak zachęcał, by w takich momentach wzywać Ducha Świętego. – Odnów w nas to, co piękne, rozgrzej nasze serca, rozgrzej naszą miłość, naszą wiarę, nas samych byśmy nigdy nie ustali w drodze do nieba – wskazywał wikariusz Konkatedry. Na zakończenie homilii złożył życzenia ks. neoprezbiterowi. – Życzę ci jednego, abyś zawsze szedł za Chrystusem, abyś zawsze odkrywał to, że On nigdy cię nie zostawi. Nikogo z nas. A kiedy przyjdą momenty trudne będziesz miał fundament tak wielkiej miłości w swoim sercu – Jezusa Chrystusa – że kiedy przyjdą fale trudności, nie poddasz się nim, ale będziesz walczył o miłość, o wiarę, o nadzieję – zakończył ks. Paweł Wczesny.

Na zakończenie Eucharystii przedstawiciele grup duszpasterskich działających w parafii złożyły życzenia ks. neoprezbiterowi.  – Życzymy Ci, abyś w swojej posłudze kapłańskiej również zawsze miał przy sercu słowa Pisma. Żeby Cię prowadziło po drogach życia – jakże nieraz krętych – aby Ono było światłem na Twoich ścieżkach oraz abyś zarówno ze Słowa, jak i adoracji i Eucharystii – czerpał siłę do każdej posługi, do jakiej będziesz wezwany – mówili przedstawiciele Kręgu Biblijnego. Chór Konkatedralny pw. św. Grzegorza dla ks. Witolda zaśpiewał Plurimos annos.

Na koniec głos zabrał ks. Proboszcz Krzysztof Nojman. – Księże Witoldzie, życzę Ci przede wszystkim odwagi w głoszeniu Chrystusa, sił duchowych, abyś idąc do ludzi niósł Chrystusa, abyś zawsze miał odwagę i męstwo. Niech Duch Święty cię prowadzi, w tym dzisiejszym jakże trudnym świecie, abyś mógł wiernie wypełnić swoje powołanie do życia w kapłaństwie – mówił kapłan.

Podziękowania złożył również ks. neoprezbiter Witold. Dziękował przede wszystkim ks. Proboszczowi – Bardzo ci dziękuję za twoją otwartość, za twoją życzliwość, za to, że zobaczyłem w tobie bardzo dobrego człowieka, z którym zawsze można porozmawiać. Mówiłem już to w Sycowie, ale chciałbym to również powiedzieć w Ostrowie. Dziękuję ci za to, że po tylu latach kapłaństwa, wciąż jesteś gorliwym i dobrym kapłanem. Jesteś wzorem dla młodych kapłanów takich jak ja – powiedział. Ks. Morozowicz złożył podziękowania dla księży seniorów – ks. prałata Tomasza Ilskiego oraz ks. Eugeniusza Krawczyka. Dziękował również wikariuszom – ks. Mateuszowi, ks. Pawłowi, ks. Dariuszowi oraz ks. Marcinowi. Dziękując parafianom za obecność i modlitwę zwrócił się z prośbą. – Mam do was prośbę. Zwykle, co roku macie tutaj prymicję. Jakiś diakon zostaje wyświęcony, przychodzicie na jego Mszę św. Módlcie się o powołanie z waszej parafii, aby może za sześć, może za siedem lat, któryś z chłopaków poszedł do seminarium i byście na jego prymicji mogli być. O to was proszę – zakończył ks. neoprezbiter.

Na zakończenie ks. neoprezbiter Witold Morozowicz udzielił błogosławieństwa prymicyjnego. To błogosławieństwo jest szczególnie uroczyste i osobiste. Prymicjant nakłada ręce na głowę, każdego, kto do niego podchodzi i wymawia słowa błogosławieństwa.

Podczas Eucharystii ks. neoprezbiter Witold udzielił sakramentu chrztu św. chłopcu – Franciszkowi.

Wspólnie z ks. Witoldem Morozowiczem modlił się ks. kan. Krzysztof Nojman, ks. Paweł Wczesny oraz ks. Marcin Kierzek. Obecny był również ks. Eugeniusz Krawczyk.

Ks. Witold Morozowicz pochodzi z parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Sycowie. Święcenia kapłańskie przyjął 25 maja 2019 r. z rąk ks. bp Edwarda Janiaka w Katedrze Kaliskiej. Dekretem Ordynariusza Kaliskiego z dniem 1 lipca ks. Witold rozpocznie posługę kapłańską w parafii pw. św. Bartłomieja Apostoła w Stawiszynie.

Tekst i zdjęcia: Jacek Ryczkiewicz


Ks. Witold Morozowicz odprawił Mszę św. w Konkatedrze
« 1 z 4 »