Narodowe Święto Niepodległości

W Narodowe Święto Niepodległości, w Konkatedrze, odprawiona została uroczysta Msza św. w intencji Ojczyzny i Miasta. – 11 listopada 1918 roku zapisał się w dziejach Polski, jako dzień odzyskania niepodległości po latach zaborów. Dlatego dziś dziękujemy Panu Bogu za opatrzność czuwającą nad losami naszej Ojczyzny. Pragniemy polecać Bogu Wszechmogącemu Polskę, polecać nasze miasta Ostrów Wielkopolski, sprawujących w naszej Ojczyźnie i naszym mieście władzę, polecać Bogu nas samych. W ręce Boże pragniemy składać także naszą przyszłość – mówił na początku Eucharystii ks. kan. Krzysztof Nojman.

Msza św. rozpoczęła się od hymnu narodowego „Mazurka Dąbrowskiego” oraz „ Gaude Mater Polonia”.

Mazurek Dąbrowskiego
Chór Nauczycielski pod dyr. Janusza Lipińskiego – Gaude Mater Polonia

W homilii Proboszcz Konkatedry przypominał nauczanie św. Jana Pawła II, które Ojciec Święty kierował do swoich rodaków podczas pielgrzymek do Polski. – Jest 12 czerwiec 1987 roku, Gdańsk, Westerplatte, i kolejna pielgrzymka Ojca Świętego do Polski. Właśnie tam na Westerplatte spotkanie z młodzieżą. Padają tam bardzo ważne słowa skierowane do młodzieży, ale wydaje się, że nie tylko do młodych ludzi. Po prostu do nas wszystkich. Słowa wypowiedziane kilkadziesiąt lat temu, które dzisiaj są jak najbardziej aktualne i na czasie. Papież mówił wtedy o zagrożeniach, jakim jest relatywizm. „Zagrożeniem jest rozchwianie zasad i prawd, na których buduje się godność i rozwój człowieka. Zagrożeniem jest sączenie opinii i poglądów, które temu rozwijaniu służą” – cytował ks. Nojman. Wskazał również na ważne pytanie, jakie skierował Ojciec Święty do rodaków. – „Bardziej być” czy „więcej mieć”. Nigdy samo „więcej mieć”, mówił Ojciec Święty, „nie może zwyciężyć, bo wtedy człowiek może przegrać rzecz najcenniejszą: swoje człowieczeństwo, swoje sumienie, swoją godność”. „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”. Właśnie tam, na Westerplatte, Ojciec Święty powtórzył te słowa, które wcześniej wypowiedział w 1983 roku na Jasnej Górze. „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali” – przypominał kapłan. Mówił, że każdy człowiek musi stawiać najpierw sobie wymagania, później innym, bo dopiero wtedy można zrozumieć, że nie jest to proste. Ks. Proboszcz podkreślił, że często jest niestety na odwrót. – Wymagamy, wręcz żądamy, mamy ciągle jakieś roszczenia, mówimy „to mi się należy!”. Nieraz kierujemy te słowa, te myśli, w stronę tych, którzy rządzą Ojczyzną, którzy kierują miastem, gminą. A może warto postawić sobie pytanie, a co ja daję swojej Ojczyźnie, swojemu miastu, swojej gminie. Co ja daję tej małej Ojczyźnie, w której mieszkam, przebywam? Co daję ponad to, co się należy? Co daję szkole, co daję rodzinie, Ojczyźnie, miastu, Kościołowi, parafii?. Proboszcz wskazał, cytując Ojca Świętego, że należy pracować nad samym sobą. – „Przyszłość Polski zależy od was i musi od was zależeć. To jest nasza Ojczyzna. To jest nasze „być” i nasze „mieć”. I nikt nie może pozbawić nas prawa, ażeby przyszłość tego naszego „być” i „mieć” nie zależała od nas. Każde pokolenie Polaków, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich dwustu lat, ale i wcześniej przez całe tysiąclecia, stawało przed tym samym problemem. Można go nazwać problemem pracy nad sobą. I trzeba powiedzieć, jeżeli nie wszyscy, to w każdym razie bardzo wielu nie uciekało od odpowiedzi na wyzwanie swoich czasów” – przytoczył ks. Krzysztof. Kapłan wskazał na bohaterską walkę, jaką stoczyli młodzi Polacy w 1939 roku na Westerplatte. Przypomniał słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, który mówił, że każdy w życiu ma „jakieś swoje Westerplatte”. – „Każdy (…) znajduje też w życiu jakieś swoje „Westerplatte”. Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można „zdezerterować”. Wreszcie – jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba „utrzymać” i „obronić”, tak jak to Westerplatte, w sobie i wokół siebie. Tak, obronić – dla siebie i dla innych”. (…) To są zadania, które dzień po dniu mamy starać się realizować, wypełniać. Budować swoją Ojczyznę, tworzyć jej piękną przyszłość, budować swoje miasto, tworzyć jego przyszłość, dzień po dniu swoją dobrą uczciwą pracą, swoją dobrą, rzetelną nauką w szkole, swoją dobrą służbą wobec innych – nadmienił ks. Krzysztof Nojman. Przytoczył słowa bł. Bp Michała Kozala, męczennika z Dachau. – „Od przegranej orężnej, bardziej przeraża upadek ducha u ludzi. Wątpiący staje się mimo woli sojusznikiem wroga” – zakończył kapłan.

Na zakończenie odśpiewano „Bożę, coś Polskę.

Ostrowska Orkiestra Koncertowa pod dyr. Mariana Sikorskiego – Boże, coś Polskę

W uroczystej Mszy św. uczestniczyli parlamentarzyści, przedstawiciele władz miejskich i powiatowych, delegacje z gmin, miasta partnerskiego Nordhausen, delegacje służb wojskowych, policji, straży, kombatantów, harcerzy i uczniów szkół. Mszę św. uświetnił Chór Nauczycielski im. S. Wiechowicza pod dyr. Janusza Lipińskiego oraz Ostrowska Orkiestra Koncertowa pod dyr. Mariana Sikorskiego.

Po Eucharystii w dużej sali Domu Katolickim odbyło się „Patriotyczne Śpiewanie”, czyli śpiew pieśni patriotycznych zorganizowany przez ostrowski Hufiec ZHP.

Tekst i zdjęcia: Jacek Ryczkiewicz


Narodowe Święto Niepodległości 2019
« 1 z 3 »
Skip to content