Różaniec przy ołtarzach

W przeddzień święta Matki Bożej Różańcowej w Konkatedrze odprawione zostało uroczyste nabożeństwo różańcowe połączone z procesją eucharystyczną do pięciu ołtarzy. Nabożeństwu przewodniczył ks. diakon Mateusz Paprocki.

Rozważania tajemnic różańca prowadzone były przy ołtarzu Serca Jezusowego, Matki Bożej Częstochowskiej, św. Antoniego, św. Andrzeja Apostoła oraz przy ołtarzu głównym. Razem z celebransem prowadzili je przedstawiciele grup parafialnych.

RÓŻANIEC

Któż z nas nie słyszał o różańcu? Kto go z szacunkiem i miłością nie odmawia? Zwłaszcza w październiku modlimy się tą modlitwą w kościołach, na nabożeństwach, czasami również w rodzinach wspólnie odmawiamy różaniec. Wielu osobom modlitwa ta towarzyszy w chorobie, a także tuż przy końcu życia. Nie każdy jednak zna jej dzieje i to, jak w ciągu pokoleń ulegała ona rozwojowi.

Samo słowo różaniec pochodzi od łacińskiego rosarium, ponieważ odmawiane podczas niego modlitwy składają się na wieniec róż, który składamy Maryi. Nabożeństwo różańcowe kształtowało się powoli, aż uzyskało znaną nam dzisiaj formę. Od najdawniejszych czasów chrześcijanie powtarzali znane z Ewangelii św. Łukasza pozdrowienie zaczynające się od słów „Zdrowaś Maryjo”. Pierwsi chrześcijanie powtarzali również różne wezwania i prośby, które kierowali do Boga. Zarówno na Wschodzie, jak i Zachodzie chrześcijańskim istniał zwyczaj modlitewny, który polegał na ciągłym powtarzaniu tej samej modlitwy. Liczba 150 odgrywała przy tym niemałą rolę, ponieważ odnosi się ona do liczby psalmów. Tymi psalmami modlono się w klasztorach, jednak osoby, które nie umiały czytać, również chciały modlić się psalmami, na wzór zakonników. Różaniec powstał jako Psałterz Błogosławionej Dziewicy Maryi, około 1000 roku. Była to odpowiedź na pragnienie modlitwy psalmami, dla ludzi, którzy nie potrafili czytać. Zamiast odmawiać 150 psalmów, odmawiano 150 razy modlitwę Zdrowaś Maryjo. Około 1300 roku mniszki cysterskie dołączają do Zdrowaś Maryjo imię Jezus oraz 98 klauzul, które upamiętniają wydarzenia ewangeliczne: „Jezu uczczony przez mędrców… uzdrawiający chorych… zsyłający swoim uczniom Ducha Pocieszyciela”. Pod koniec XIV wieku, kartuz Henryk z Kalkar podejmuje inicjatywę oddzielenia serii 10 Zdrowaś Maryjo jednym Ojcze nasz, a jego współbrat, Dominik z Prus ograniczył liczbę „zdrowasiek” do 50, kończąc je klauzulami odnoszącymi się do życia Jezusa: 14 dla tajemnic życia ukrytego, 6 dla życia publicznego, 24 dla Męki, oraz 6 dla otoczenia chwałą. Dominikanin Alan z La Roche w XV wieku dokona powrotu do 150 Zdrowaś Maryjo, które tworzą Psałterz Błogosławionej Dziewicy Maryi, dzieląc je na piętnaście dziesiątek zgrupowanych w trzech seriach, po pięć tajemnic: radosnych, bolesnych i chwalebnych. Wraz z wprowadzeniem części Święta Maryjo w 1483 roku i Chwała Ojcu na początku XVII wieku, różaniec osiągnął strukturę,
która przetrwała do dziś.

Do upowszechnienia modlitwy różańcowej w znaczący sposób przyczynił się zakon dominikański. Matka Boża miała podarować świętemu Dominikowi różaniec, jako najskuteczniejszą broń przeciwko heretykom, z którymi przez całe swoje życie musiał się on zmagać. Święty w momencie otrzymania różańca, miał usłyszeć następujące słowa: „Chcę, abyś wiedział, że w tej walce taranem pozostaje zawsze Psałterz
Anielski, który jest kamieniem węgielnym Nowego Testamentu. Jeśli więc chcesz zdobyć te zatwardziałe dusze i pozyskać je dla Boga, głoś mój Psałterz”. Słowa Maryi skierowane do świętego Dominika są symbolem i jakby streszczeniem zaszczytnej roli, jaka w rozwoju nabożeństwa przypadła zakonowi dominikanów. Święty Dominik, choć był wybitnym teologiem, z pokorą odmawiał różaniec, mimo, że w tych czasach uważano go za modlitwę przeznaczoną dla ludzi prostych, dzieci i analfabetów. Fakt, że słynny kaznodzieja, wielki uczony nie wstydził się uciekać do tej modlitwy, napełniał ludzi niemałym zdziwieniem. Myśl świętego Dominika i jego gorliwość w szerzeniu różańca przejęli jego uczniowie. Znana jest postać błogosławionego Romeusza z Liwii, który Pozdrowienie Anielskie odmawiał 1000 razy dziennie. Do ostatecznego ukształtowania różańca przyczyniły się klasztory dominikańskie.

Różaniec opisany jest przez świętego Piusa V (dominikanina) jako „łatwy i dostępny dla wszystkich oraz bardzo pobożny sposób modlitwy i zanoszenia próśb do Boga”. Ojciec święty mocy modlitwy różańcowej przypisuje zwycięstwo nad herezją albigensów. Za pontyfikatu Piusa V, Europie zagrażało niebezpieczeństwo ze strony Turcji. Aby mu zaradzić papież zorganizował ligę wojskową z Hiszpanią i Republiką Wenecką, a zarazem wzywał wiernych do modlitwy różańcowej. Zwycięstwo nad flotą turecką pod Lepanto (7 października 1571 roku) papież przypisał wstawiennictwu Matki Bożej Różańcowej. W związku ze zwycięstwem, Pius V nakazał 7 października obchodzić uroczystość ku czci Maryi. Dzięki temu zwycięstwu umacnia się związek między różańcem, a zwycięstwami wojskowymi. Ponad 30 wygranych bitew przeciwko muzułmanom jest przypisanych wstawiennictwu Matki Bożej. Najsłynniejszą z nich jest wygrana bitwa pod Wiedniem 12 września 1683 roku. Aspekt „bojowy” różańca zostaje przezwyciężony za pontyfikatu Piusa XII. Wtedy umieszcza się tę modlitwę w kontekście pokojowym: „Rozważając tajemnice różańca świętego, nauczymy się za przykładem Maryi stawać się duszami pokoju przez miłosny i nieprzerwany
kontakt z Jezusem i tajemnicami Jego odkupieńczego życia”.

W 2002 roku Jan Paweł II opublikował List apostolski Rosarium Virginis Mariae, w którym połączył modlitwę różańcową ze sprawą pokoju na świecie. Nie uważa go już za broń, lecz za siłę i narzędzie nie do pominięcia pośród środków duszpasterskich każdego dobrego głosiciela Ewangelii. Jan Paweł II wzywał do ponownego odkrycia i docenienia tej modlitwy. Przede wszystkim papież dołączył do tradycyjnych tajemnic radosnych, bolesnych i chwalebnych również te, które każą nam kontemplować kilka ważnych momentów z publicznej działalności Jezusa. Chodzi tutaj o tak zwane tajemnice światła. Jako sposób odmawiania modlitwy różańcowej, papież sugeruje, aby zacząć od szeregu aktów, które nadadzą różańcowi godności i znaczenia. Zapowiedzenie tajemnicy, która będzie rozważana i, jeśli tylko możliwe, równoczesne ukazanie przedstawiającej ją ikony, to jakby odsłonięcie sceny, na której należy skupić uwagę. Następnie należy odczytać odpowiedni do tajemnicy tekst biblijny, który może być krótszy albo dłuższy, tak aby można było rozpoznać pierwszeństwo i prymat Słowa Bożego, którego różaniec stanowi medytację. W odmawianiu różańca nie chodzi jednak o dodawanie słów ludzkich do Słowa Bożego, lecz o wcielenie Słowa Bożego w swoje życie. Nowością w odmawianiu Zdrowaś Maryjo, którą papież zaleca, jest dodanie do imienia Jezus refrenu, który nawiązuje do rozważanej tajemnicy np. „błogosławiony Owoc żywota Twojego Jezus, który wzywał do nawrócenia”. To dopowiedzenie ma pomóc umysłowi skupić się na tajemnicy, nie pozwalając mu się rozpraszać. Kończące każdą dziesiątkę Chwała Ojcu jest uważane za szczyt medytacji i dobrze jest podkreślić je śpiewem.

Podsumowując, modlitwa różańcowa ma prowadzić do kontemplowania tajemnic życia Chrystusa w towarzystwie Maryi. Różaniec polega na modlitwie ustnej i zarazem kontemplacji tajemnic Pańskich, w których każdy wierzący wnika w spojrzenie Maryi i żyje Jej wspomnieniami. Poprzez odmawianie modlitwy Zdrowaś Maryjo przesuwają się przed oczyma naszej duszy główne momenty z życia Jezusa Chrystusa. Układają się one w całokształt tajemnic radosnych, światła, bolesnych i chwalebnych. Jakbyśmy obcowali z Panem Jezusem poprzez Serce Jego Matki. Dzięki modlitwie różańcowej każdy z nas może przyswoić sobie to, co Jezus dokonał dla naszego zbawienia, dzięki czemu nasze życie będzie kształtowane na wzór życia naszego Zbawiciela.

ks. Witold Morozowicz
(tekst o różańcu pochodzący z nr 233 gazetki parafialnej)
tekst i zdjęcia: Jacek Ryczkiewicz


Różaniec przy ołtarzach 2019
« 1 z 2 »
Skip to content