Pogrzeb śp. ks. kan. Krzysztofa Nojmana

– Życie świętej pamięci księdza Krzysztofa tak mocno przez wiele lat było związane z Ostrowem, chciałbym zaprosić, abyśmy teraz wspominali księdza Krzysztofa, dziękowali Panu Bogu za niego i pokornie prosili by go przyjął do radości nieba, aby ta dobra nowina o życiu wiecznym o zmartwychwstaniu, którą tyle razy sam głosił, o której nam tak wiele razy przypominał, aby ta prawda stała się teraz rzeczywistością, aby mógł cieszyć się w niebie radością na wieki – mówił biskup kaliski Damian Bryl podczas Mszy św. pogrzebowej ks. kan. Krzysztofa Nojmana, proboszcza parafii Konkatedralnej w Ostrowie Wielkopolskim.

Uroczystości pogrzebowa rozpoczęły się od modlitwy różańcowej w kościele, po której odczytane zostały liczne intencje mszalne za zmarłego kapłana.

– Spotykamy się dzisiaj w Konkatedrze Ostrowskiej na Mszy świętej pogrzebowej świętej pamięci księdza proboszcza Krzysztofa Nojmana. Towarzyszyliśmy mu, gdy cierpiał w szpitalu, gdy był pod respiratorem. Modliliśmy się w tamtym czasie, chcemy modlić się teraz w tych ostatnich chwilach jego tutaj na ziemi. Chcemy dzisiaj patrząc w stronę jego trumny, tego zdjęcia, chcemy dobremu Bogu dziękować za jego osobę, za jego powołanie, za jego pracę, za jego oddanie, za jego też cierpienie ostatniego czasu. Chcemy dobrego Boga prosić, aby przyjął świętej pamięci księdza Krzysztofa do radości nieba – mówił na początku Mszy św. pogrzebowej ks. bp Damian Bryl, ordynariusz kaliski.

Homilię wygłosił ks. Grzegorz Piotrowski, proboszcz parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Poznaniu, przyjaciel ks. Krzysztofa, z którym wspólnie uczyli się w liceum oraz odbywali formację seminaryjną. Kiedy w Wielki Czwartek, ten najważniejszy dla Kapłanów dzień, ks. Krzysztof sprawował tutaj Mszę św. Wieczerzy Pańskiej, pewnie nie przypuszczał, że będzie jego ostatnią, a kiedy w Wielki Piątek uczestniczył w liturgii Męki Pańskiej, by uczcić krzyż, cierpienie i śmierć Chrystusa pewnie nie myślał, że niebawem sam połączy się z Chrystusem umierającym, z Chrystusem w Kalwarii, w tajemnicy Jego śmierci – mówił ks. Grzegorz. Podkreślił, że życie rozpoczyna się w sakramencie chrztu i nigdy się nie skończy. Kapłan przypomniał drogę ks. Krzysztofa z Poznania, gdzie przyjął święcenia poprzez Ostrzeszów do Ostrowa. Wspomniał o wielkim dziele, jakie pozostawił po sobie ks. Nojman. – W 1998 roku biskup kaliski Stanisław Napierała skierował go do tworzenia nowej parafii przy ul. Krętej w Ostrowie, gdzie został po roku proboszczem, gdy w 1999 roku oficjalnie została ustanowiona parafia Matki Bożej Fatimskiej. Wiele wysiłku i pracy włożył w tworzenie tamtejszej wspólnoty parafialnej i budowę kościoła z całym zapleczem, który został konsekrowany 13 maja 2014 r. W tym kościele po roku świętował swój srebrny jubileusz kapłaństwa i dziękował za ten dar – wspomniał ks. Piotrowski.

Ks. Grzegorz przypomniał, że w 2015 roku ks. Krzysztof został proboszczem największej parafii w Ostrowie Wielkopolskim, parafii konkatedralnej pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika. – Tutaj również podjął wiele prac inwestycyjnych, ale przede wszystkim gorliwie troszczył się o dusze parafian, szukał sposobu do ich dotarcia. Dlatego m.in. została utworzona Kaplica Wieczystej Adoracji, by przychodzący obok przez cały dzień mogli się zatrzymać przy Panu Jezusie. Był zaangażowany i wspierał wiele inicjatyw ogólnomiejskich, religijnych i parareligijnych – wyliczał kapłan podkreślając wartość udzielonych przez zmarłego sakramentów. Zauważył, że wielu ludzi mogłoby dać świadectwo mówiąc, co dla nich ks. Krzysztof znaczył. – Pod jedną z pierwszych informacji o śmierci ks. Krzysztofa znalazłem słowa, że kiedy przed rokiem świętował 30-lecie święceń kapłańskich zacytowano Św. Pawła, słowa znane często z pogrzebów:  „Jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana”. Twój jubileusz – mówili wtedy parafianie – całe twoje kapłaństwo to umieranie dla siebie, a życie dla Pana poprzez Twoją posługę – powiedział.

Ks. Piotrowski wspomniał o wybranym przez ks. Krzysztofa haśle prymicyjnym. – Tak jak napisał na prymicyjnym obrazku „…Panie prowadź mnie ścieżką prostą”, tak, tą ścieżką dał się prowadzić i tą ścieżką prostą szedł i wierzymy, że doszedł do celu. Zawsze sumienny, dobrze zorganizowany, ambitny, w sprawach Bożych bezkompromisowy, ukochał kapłaństwo i w nim się realizował, oddany Panu Bogu w pełni. Zatroskany o Kościół, budował wspólnotę z kapłanami na probostwie, ale także ze świeckimi. Jak wspominają miał dla nich czas – zauważył kapłan. Przywołał również audycje „A Ksiądz Proboszcz powiedział… czyli kapłańskie pogaduchy”, którą w Radio Rodzina Diecezji Kaliskiej prowadził ks. Krzysztof Nojman. – Tam ks. Proboszcz przede wszystkim słuchał swoich wikariuszy i rozmawiał z nimi o kapłaństwie, o duszpasterstwie. Bo sprawy Boże były dla niego najważniejsze, przy tym był zwyczajny-ludzki – powiedział ks. Grzegorz. Wspomniał, że w dzisiejszym świecie potrzeba wielu świadectw o dobrych kapłanach. – Ktoś wspomina „był człowiekiem niezwykłym, a jego niezwykłość przejawiała się każdego dnia w drobnych gestach” – jakie to piękne świadectwo. Takich świadectw w tych dniach po śmierci możemy przeczytać i usłyszeć bardzo wiele łącznie z tym umieszczonym dziś na stronie waszej parafii, od ministrantów z parafii Matki Bożej Fatimskiej. Takich świadectw nam dziś potrzeba i takich kapłanów nam dzisiaj potrzeba – podkreślił.

Ks. Grzegorz Piotrowski odwołał się również do ostatnich życzeń ks. Proboszcza, które złożył Parafianom i internautom przed świętami Wielkiej Nocy. – Ks. Krzysztof wtedy mówił: „to trudny czas, przeżywany w okolicznościach pandemii, sytuacja sprawia, że zadajemy sobie pytanie, kiedy to wszystko się skończy? Ten trudny czas może rodzić w nas pewne wątpliwości, może pojawić się brak nadziei”. Ks. Krzysztofie, żegnając dziś Ciebie powtarzamy Twoje słowa: to trudny czas dla Twoich najbliższych, dla twojej mamy i rodzeństwa, dla przyjaciół, parafian, nas kolegów, może nawet pojawić się w kimś brak nadziei i co nam podpowiedziałeś?  – zastanawiając się dodał – „Trzeba uświadomić sobie prawdę, że Jezus żyje, zmartwychwstał, pokonał piekło i zwyciężył śmierć”. Przypominałeś, że jako ludzie wierzący winniśmy tą nadzieją żyć na co dzień. „To jest dla nas siła, moc pomagająca w przezwyciężaniu trudności i kłopotów, które przynosi codzienne życie”. Mówiłeś to z przekonaniem – zauważył Proboszcz parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Poznaniu. Zastanawiał się, co Pan Bóg chce przekazać przez tą śmierć. – Niech ta śmierć, to ostatnie już kazanie ks. Krzysztofa zbliży nas do Boga, bez którego tak trudno znaleźć jakikolwiek głębszy sens naszej egzystencji, niech scali nasze rodziny i niech umocni nasze kapłańskie wspólnoty, byśmy mieli dla siebie jeszcze więcej czasu. Nie chcemy zatrzymać się przy grobie, lecz chcemy iść z niewiastami, nie chcemy „szukać ks. Krzysztofa wśród umarłych, lecz wśród żywych” – wskazywał kapłan, podkreślając, że zbawienie jest celem każdego człowieka niezależnie od jego powołania. – Boże, prosimy Cię za ks. Krzysztofa „wprowadź go ścieżką prostą” na wieczną ucztę, niech Cię tam chwali na wieki – zakończył kapłan.

Na zakończenie Eucharystii głos zabrał ks. prałat Zbigniew Cieślak – wikariusz biskupi, który w imieniu duchowieństwa kaliskiego i poznańskiego pożegnał zmarłego kapłana. – Chciałbym podziękować za kapłańskie braterstwo. Jest coś takiego, że posługujemy pomiędzy niebem a ziemią. Między sprawami Bożymi, a doczesnymi, między władzami kościelnymi a władzami państwowymi. Kiedy jest uroczystość to jest mnóstwo ludzi wokół nas. Kiedy tak naprawdę pracujemy w konfesjonale, przygotowując kazania, podejmując decyzję to jesteśmy po ludzku sami. Kiedy trudno nam było się spotykać, to dzisiaj nas zgromadziłeś i to jest taki moment, w którym spojrzeliśmy sobie w twarz, przypomnieliśmy sobie, że jest nas wielu – zauważył ks. Zbigniew. – Wydaje się, że funkcją kapłańską jest przeprowadzać w oparciu o Słowo Boże i Eucharystię. By wysłuchać, wejść w codzienne życie i być tym, który wskazuje żywą obecność Chrystusa Zmartwychwstałego w każdym życiu, w każdym miejscu i każdym czasie – mówił kapłan. – Wierzymy głęboko, że idziesz do nieba. Masz tam też wiele do zrobienia w naszych sprawach, w sprawach tej parafii, naszej diecezji. Wierzymy, że wyjednasz nam wiele łask i wiele świętych, pięknych powołań. Niech przyjmie cię Matka Najświętsza w progach Raju – powiedział ks. Prałat.

Głos zabrali również przedstawiciele Marleny Maląg, minister rodziny i polityki społecznej, senator Ewa Matecka.

Drżącym głosem żegnała zmarłego kapłana Prezydent Ostrowa Wielkopolskiego Beata Klimek – Z niedowierzaniem przyjmujemy fakt, że nie spotkamy się już na wspólnej Eucharystii, nie miniemy się w drzwiach Konkatedry i nie wymienimy tych wszystkich życzliwych, mądrych i ważnych słów, których ks. Proboszczowi nigdy nie brakowało. Trudno to wszystko zrozumieć i pojąć. I bardzo trudno się z tym pogodzić – mówiła Prezydent Miasta. – Ksiądz kanonik Krzysztof Nojman był człowiekiem niezwykle skromnym, a przy tym pogodnym i ciepłym. Każdy, kto spotkał go na swojej drodze ma w pamięci uśmiech i spokojne dobre spojrzenie Księdza Krzysztofa – podkreślała Beata Klimek. – Był wielkim przyjacielem Ostrowa i Ostrowian. Jego życie jest dla nas wszystkich ważną lekcją, lekcją tego jak żyć, jak być dobrym i przyzwoitym człowiekiem. Może to największe wyzwanie, z jakim przychodzi nam zmierzyć się tu na ziemi. Egzamin, z którego zostaniemy kiedyś rozliczeni. Mam nieodparte przekonanie, a razem ze mną to przekonanie podzielają tysiące pogrążanych dziś w smutku i żałobie Ostrowian, że ks. Proboszcz, nasz ks. Krzysztof ten egzamin zdał na szóstkę z plusem – powiedziała Prezydent. Głos zabrał również Paweł Rajski, który podkreślał, że ks. Nojman miał niezwykłą umiejętność nawiązywania relacji z innymi. – Dla ks. Krzysztofa ta nieodgadniona godzina nie jest już tajemnicą. Ale dla nas, tutaj w Ostrowie, dla społeczności powiatu ostrowskiego, pozostała po tobie wielka pustka, wyrwa – mówił Starosta.

W imieniu wspólnoty parafialnej Konkatedralnej pożegnała Katarzyna Dziamska z Rady Parafialnej. – Miałeś czas dla każdego. Powodowałeś, że każdy, kto wchodził z tobą w relację czuł się doceniony, wartościowy. Mimo, że byłeś zapracowany, z ogromną wciąż ilością zadań, nigdy nie okazywałeś zniecierpliwienia i pośpiechu, ważny był dla ciebie każdy człowiek, duży i mały, jego sprawa, jego historia. Zawsze miałeś czas na rozmowę, czuliśmy twoją braterską miłość do nas – mówiła. – Drogi nasz duszpasterzu, na zawsze zapamiętamy twój serdeczny uśmiech, ciepły głos, życzliwe spojrzenie, pogodę ducha, poczucie humoru. Będzie nam ciebie brakowało, ale pociesza nas fakt, iż będziemy mieli kolejnego potężnego Orędownika w Niebie – dodała przedstawicielka Parafian. Głos zabrał również przedstawiciel Parafii pw. MB Fatimskiej z Ostrowa, pierwszej placówki proboszczowskiej ks. Proboszcza. Ks. Mateusz Setecki, przyjaciel ks. Proboszcza, dziękował za pomoc, którą otrzymał od zmarłego kapłana. – Nie sposób dziś wyliczyć tych wszystkich rzeczy, których ja i inni, tobie zawdzięczamy.

Odczytany został również list pierwszego biskupa kaliskiego Stanisława Napierały. – Bóg bogaty w miłosierdzie przyjmuje go, sługę dobrego i wiernego, i jak ufamy daje mu udział w Jego boskim życiu, życiu bez końca, życiu pełnym chwały, radości i szczęścia. Niech ta myśl będzie dla wszystkich źródłem pociechy i umocnienia – napisał bp Napierała.

Na zakończenie bp Damian Bryl podziękował zebranym i łączącym się za wspólną modlitwę. – Chciałbym też zaprosić wszystkich do zebranych i tych, którzy jakoś śledzą naszą modlitwę przez media przez telewizję, radio, abyśmy naszą wdzięczność, szacunek, serdeczność, którą mamy wobec naszego zmarłego księdza Krzysztofa przelewali na język modlitwy. To jest najpiękniejszy dar, który możemy mu dać dzisiaj. Chciejmy na jego trumnę i potem na grób patrzeć się z wiarą, że jego życie zmieniło się, ale się nie skończyło. Niech ta wiara w życie wieczne będzie umocnieniem w tych trudnych dla nas wszystkich chwilach pożegnania – powiedział biskup kaliski.

Ze względu na stan epidemii uroczystość pogrzebowa odbyła się z zachowaniem obowiązujących limitów udziału osób w zgromadzeniu liturgicznym i była transmitowana na stronie parafialnej i serwisach społecznościowych.

Trumna z ciałem śp. ks. kanonika Krzysztofa Nojmana spoczęła na cmentarzu parafialnym przy ul. Limanowskiego w Ostrowie Wielkopolskim, obok zmarłego przed miesiącem ks. prałata Alfreda Mąki.

Ks. Krzysztof Nojman urodził się 22 maja 1965 roku w Śremie. Pochodził z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Śremie. Święcenia kapłańskie przyjął 24 maja 1990 r. w Poznaniu z rąk arcybiskupa Jerzego Stroby. Był jednym z spośród 31 diakonów wyświęcanych wówczas na kapłanów. Mszę św. prymicyjną w rodzinnej parafii odprawił 27 maja 1990 r. 1 lipca 1990 r. rozpoczął posługę kapłańską w parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Ostrzeszowie. W 1994 r. został wikariuszem w parafii konkatedralnej pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Ostrowie Wielkopolskim. W 1998 r. biskup kaliski Stanisław Napierała skierował go do tworzenia nowej parafii i budowy kościoła przy ul. Krętej w Ostrowie, gdzie został proboszczem. 1 lipca 2015 r. został ustanowiony proboszczem parafii konkatedralnej pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Ostrowie Wielkopolskim. Zmarł w środę 14 kwietnia 2021 r.

Zobacz również:

Tekst i zdjęcia: Jacek Ryczkiewicz

Msza św. pogrzebowa – telewizja PROART

Uroczystość pogrzebowa – kamera w kościele

0:00​-12:25​ – Wprowadzenie
12:25​-41:30​ – Różaniec
41:30​-1:04:38​ – Zamówione Msze św. w int. ks. Proboszcza
1:04:38​-1:07:22​ – Msza św. pogrzebowa
1:07:22​-1:10:54​ – Msza św. pogrzebowa: pozdrowienie bp Damian Bryl
1:10:54​-1:21:40​ – Msza św. pogrzebowa
1:21:40​-1:38:36​ – Msza św. pogrzebowa: homilia ks. Grzegorz Piotrowski
1:38:36​-2:11:48​ – Msza św. pogrzebowa
2:11:48​-2:16:46​ – Mowa pożegnalna: ks. prał. Zbigniew Cieślak
2:16:46​-2:18:47​ – Mowa pożegnalna: przedstawiciel minister Marleny Maląg
2:18:47​-2:22:12​ – Mowa pożegnalna: senator Ewa Matecka
2:22:12​-2:34:45​ – Mowa pożegnalna: Prezydent Ostrowa Wielkopolskiego Beata Klimek
2:34:45​-2:41:18​ – Mowa pożegnalna: Starosta ostrowski Paweł Rajski
2:41:18​-2:47:14​ – Mowa pożegnalna: przedstawiciel Parafii Katarzyna Dziamska
2:47:14​-2:50:53​ – Mowa pożegnalna: przedstawiciel Parafii MB Fatimskiej Franciszek Pera
2:50:53​-2:52:51​ – List kondolencyjny biskupa Stanisława Napierały, pierwszego bpa kaliskiego
2:52:51​-3:00:46​ – Mowa pożegnalna: ks. Mateusz Setecki
3:00:46​-3:03:05​ – Msza św. pogrzebowa: podziękowania bpa Damiana Bryla
3:03:05​-3:17:06​ – Msza św. pogrzebowa

Pogrzeb na cmentarzu parafialnym przy ul. Limanowskiego


Pogrzeb śp. ks. kan. Krzysztofa Nojmana
Grób ks. kan. Krzysztofa Nojmana – zdjęcie wykonane w dniu 20.04.2021 r.
Skip to content